Zanim zostałam mamą, to coś tam czytałam. Coś tam o karmieniu piersią, coś tam o rozszerzaniu diety, coś tam o pielęgnacji noworodka. Dopiero później, gdy trzymałam w rękach mojego malutkiego, ważącego 2,5 kilo kurczaczka, to zrozumiałam, jak mało wiem. Gdy zaczęły się schody z karmieniem (a zaczęły się od razu), to bardzo brakowało mi kogoś, kto by się na tym znał, ale tak na serio. Gdyby nie moja determinacja, to pewnie teraz już bym nie karmiła – jak wiele kobiet w Polsce. Dlatego ten tekst dedykuję wszystkim przyszłym mamom, które są zdecydowane na KP i mamom, które chcą karmić swoje bobasy jak najdłużej! 🙂

Co chciałabym wiedzieć o karmieniu piersią – zanim zaczęłam karmić moje dziecko:

#1 Karmieniu piersią towarzyszy ból fizjologiczny

Takie uczucie jakby chwytała Cię mała pirania 🙂 Mija. 😉 Jesteśmy w 10. miesiącu naszej mlecznej drogi i karmienie to teraz sama przyjemność. No dobra, pomijając to, że dziecko paca mnie po twarzy, grzebie mi w uchu i je w pozycjach absurdalnych 😉

#2 Ale to nie znaczy, że on trwa przez cały czas karmienia

Ani w kontekście sesji karmienia, ani w kontekście całej drogi mlecznej.  Odczuwa się go tylko na samym początku, gdy dziecko się przyssie. Boli także obkurczająca się macica – ale to bardzo dobrze, zaciśnij zęby, a ona obkurczy się w mgnieniu oka i Twój brzuch znów będzie płaski. 🙂 Ja ogólnie jestem przykładem, że niewiele – poza karmieniem i opieką nad dzieckiem – trzeba robić, żeby wrócić do formy. Kilogramy zrzuciłam chyba po 2 miesiącach, po 4 miesiącach moje biodra również wróciły do normy. Myślałam już, że to się nie stanie, a jednak. Niemniej na to szybkie chudnięcie mógł mieć wpływ fakt, że mam BARDZO intensywne dziecko.

#3 Najlepsze na skrzywdzone sutki jest swoje własne mleko

Żadne tam smarowidła. Działa antybakteryjnie, nawilżająco i w ogóle jest super, nawet na katar do noska zapuszczałam dziecku. Jak się drapał po twarzy, to też go smarowałam mlekiem, szybciutko się goiło. A ostatnio też jak go pięknie poprzycinaliśmy oboje – ja krzesełkiem do karmienia, Małż zamkiem od kurtki. #rodziceroku

#4 Warto prosić o konsultację CDL

Jeśli jest w szpitalu to super, koniecznie skorzystaj! Jeśli nie – wezwałabym prywatnie. Nas spotkało rutynowe zalecenie dokarmiania mieszanką i nikt nie poradził nam lepszego sposobu niż butelka. Myślę, że przez butelkę mały mógł na początku zbyt płytko chwytać. Żałuję, na drugi raz wybrałabym sondę lub strzykawkę – takie maluśkie dziecko nie potrzebuje dużo mleka, więc podawanie nie byłoby wcale kłopotliwe. Gdybym jeszcze kiedyś zaszła w ciążę, wiedziałabym co robić – cdl od razu!

#5 Mieszanka nie jest Ci do niczego potrzebna, jeśli karmisz piersią

MM może zaburzyć metabolizm dziecka. Przyznaję, ja mam jedną puszkę mleka modyfikowanego w domu, dla swojej spokojnej głowy (gdyby mi się coś stało i nie mogłabym karmić), ale ona stoi sobie zamknięta, odkąd ją kupiłam i wcale nie zmieniałam jedynki na dwójkę. 🙂 A że moje młode nie życzy sobie pić mojego odciągniętego mleka, to powtarzam sobie… wytrzymać do roku, wytrzymać do roku. 😉

#6 Większość leków jest dozwolona przy KP!

Jeśli nie wiesz, czy lek lub suplement, który przyjmujesz jest dozwolony – sprawdź na stronie e-lactancia – te oznaczone „low risk” i „very low risk” można spokojnie brać i karmić. Ulotki kłamią. Farmaceuci, lekarze i położne też często się nie znają. I kończy się to tak, że biedna karmiąca idzie wyrwać zęba i próbuje wytrzymać biorąc tylko paracetamol, gdy spokojnie mogłaby wziąć ketonal. Albo odciąga i wylewa mleko po kontraście.

#7 Dietę dziecka rozszerzamy po skończonym 6. miesiącu życia!

Piszę to nie dlatego, że nie wiedziałam, ale widziałam tak wiele przypadków, że dziecko przestało porządnie przybierać na wadze przez rozszerzenie diety po 4 miesiącu, że to jakaś masakra. Szukaj u dziecka oznak gotowości na rozszerzanie diety. Lekarze często zalecają rozszerzanie diety po 4. miesiącu na dawną modłę jako remedium na za wolne przybieranie/za szybkie przybieranie (przy kp nie ma czegoś takiego!)/anemię. Anemię leczy się przez podawanie żelaza, a nie przez rozszerzanie diety (wiem co mówię, podaję żelazo już 2 miesiące, a dietę rozszerzamy już od dawna). Jeśli Twoje dziecko przybiera wolniej niż pokazują normy, szukaj przyczyn głębiej.

co chciałabym wiedzieć o karmieniu piersią

#8 Znajdź pediatrę przyjaznego karmieniu piersią

Żeby Ci nie wciskał bajek, że masz „za chude” mleko albo, że masz nie jeść selera, bo dziecko będzie miało kolki (przysięgam, że coś takiego usłyszałam, i to przy wizycie prywatnej…).

#9 Karmi się na żądanie, nie na godziny

Ja nadal karmię czasem kilkanaście razy na dobę i dobrze mi z tym. No dobra, wolałabym w nocy spać nieprzerwanie, ale poza tym spoko. Zauważyłam, że moje dziecko żąda mleka tym rzadziej, im chętniej zjada posiłki stałe. Ot, taka zaleta BLW, nie musi jeść bezsmakowych paciaj 😀 I w sumie odkąd świat stał się taki ciekawy. Ale takie ząbkowanie na przykład wzmaga potrzebę cycowania. Dlatego właśnie to się nazywa „na żądanie”. Nie ma reguł, dziecko to nie maszyna, a pierś to nie tylko jedzenie, ale też bezpieczeństwo i po prostu mama.

#10 Butelka i smoczek nie są korzystne przy karmieniu piersią

W ogóle nie są korzystne. Nie oceniam, jeśli podajesz, sama chciałam podać smoczek, ale moje dziecko nie chciało i ostatecznie się z tego cieszę. Jeśli z jakiegoś powodu musisz dokarmiać lub wyjść bez dziecka, to ogarnij strzykawkę, specjalny kieliszek, a później kubeczek doidy, a jeszcze później nawet zwykły kubek. No chyba że Twoje dziecko nie akceptuje Twojego mleka z lodówki/zamrażarki – piąteczka! ;))

#11 Karmienie piersią nie powoduje próchnicy – nawet w nocy

Zapisz się do grupy „Karmienie piersią:)” na fb. Tam czasem dostaniesz dosadną odpowiedź i jedną wielką krytykę smoczka – ale to wszystko jest zapisane w regulaminie, a pomoc na tej grupie jest nieoceniona. Stamtąd dowiedziałam się, że próchnica butelkowa nie dotyczy mleka matki, a jedynie mieszanki. Gdy dziecku wyjdą pierwsze ząbki, myj je pastą z fluorem 2x dziennie (polecam Alterrę z Rossmanna, fajny skład) i karm spokojnie. 🙂

#12 Noworodka trzeba wybudzać do karmienia

Spadki cukru u noworodka są bardzo niebezpieczne. Miałam budziki w nocy ustawione na co 3h od początku karmienia przez cały ten okres noworodkowy mojego synka, a samo wybudzanie proste nie było (np. wiązało się z nocnym przewijaniem, łaskotaniem w stópki, drapaniem pod bródką itp.). Jak dobrze, że ten czas już minął. Teraz po prostu kładzie się dziecko spać na noc, ono się samo budzi, kiedy chce jeść, a kiedy obudzi się, gdy ja już śpię, to biorę go po prostu do łóżka i do rana śpimy sobie we trójkę. Ja nie wiem, kto wymyślił ten tekst o tym, że małe dzieci to mały kłopot, a duże to duży. Jak na razie kłopot jest coraz mniejszy. 😉

co chciałabym wiedzieć o karmieniu piersią

#13 Dziecko może wisieć na piersi

I chcieć pić mleko częściej niż co 2-3h, jeść długo, z obu piersi. Moja położna środowiskowa mówiła mi, że nie powinien jeść częściej niż co 1,5h, bo tyle czasu zajmuje trawienie mleka. Neonatolog ze szpitala kazała mi karmić na początku co 2h (to u nas na początku było często, bo młody miał żółtaczkę fizjologiczną i był wcześniakiem), z jednej piersi, max 15 minut. Po kilku razach uznałam, że to terror i karmiłam na wyczucie, czasem kilkadziesiąt minut co 3h, czasem po pół godziny co pół godziny (cdl nazwała to maratonami karmienia ;)). Mały przyrastał ponad normę. Jesteśmy ssakami, mamy intuicję w tej sprawie. Warto jej zaufać. Na pocieszenie powiem, że teraz karmienie trwa u nas kilka minut. 🙂

#14 Po 6. miesiącu można napić się alkoholu i karmić od razu

Wskazują na to najnowsze badania. Oczywiście chodzi o umiarkowaną ilość – np. jeden kieliszek wina, jedno piwo. I nie codziennie przecież.

#15 Nie ma nic złego w karmieniu starszego dziecka

Jakkolwiek rozumiesz „starszość” 🙂 Wiadomo, że nie będziesz karmić do osiemnastki. Nie ma nic zdrożnego w karmieniu np. 3-latka, jeśli oboje czujecie się z tym dobrze. 🙂 Nie ma też nic złego w odstawieniu rocznego dziecka – wszystko według potrzeb i z szacunkiem dla obu stron.

Ciekawa jestem, czy napisałam coś, czego nie wiedziałyście – dajcie znać. 🙂 A może macie jakieś „ulubione” mity dotyczące karmienia piersią?

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. 19 rzeczy, których nauczyło mnie bycie mamą niemowlaka
  2. Droga mamo wymagającego dziecka
  3. Rodzicu, dlaczego chciałbyś mieć łatwo?
  4. Macierzyństwo to nie bajka