ulubieńcy stycznia

Styczeń jakoś szybko mi przeleciał. Wcale nie dlatego, że był wyjątkowo pracowity – tu raczej taki standard. Może po prostu nie mogę doczekać się wiosny? 🙂 Odhaczyłam dwie randki z Mężem, zaczęłam oglądać megawciągający serial i przeczytałam piękną książkę! No i w końcu chodziłam po jakimś sensownym śniegu, bo na Podlasiu. Zresztą… same/sami zobaczcie! 🙂

Kawałek prawdziwej zimy

ulubieńcy stycznia

Przyjechaliśmy na weekend do naszej rodzinnej miejscowości i powitał nas prawdziwie zimowy krajobraz. W Warszawie to zdecydowanie nie jest to samo. Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię taki stan odśnieżenia chodników, że są odśnieżone, ale na tyle, że pozostają białe. Czy ktoś tu mnie rozumie? 😀 Szkoda, że podziwiałam ten krajobraz głównie z samochodu, ale niestety były inne rzeczy do roboty niż długi spacer. I dałam ciała, jeśli chodzi o robienie większej liczby zdjęć. Jak sobie przypominacie o tym, żeby je robić?

Randka z Olkiem

ulubieńcy stycznia

W postanowieniach pisałam Wam, że mam w planie odbyć 30 randek z moim Mężem i muszę powiedzieć, że jesteśmy na dobrej drodze, bo już zaliczyliśmy dwie! Pierwszą było wyjście na pizzę podczas wyżej wspomnianego wyjazdu. Muszę powiedzieć, że w tej pizzerii jest bardzo swojsko i jakoś chyba mam do niej sentyment, ale ciacho na pizzę też mają niczego sobie. Spotkało mnie tam też coś bardzo miłego ze strony obsługi. Chcieliśmy wziąć kawę, ale ekspres im się zepsuł, więc zamówiliśmy herbatę. Zapytałam czy jest cytryna, a kelnerka powiedziała, że nie ma, ale… może pójść do sklepu i kupić! Grzecznie podziękowałam, bo nie chciałam jej wysyłać na mróz, ale i tak <3 <3

TED

Zrobiłam pierwsze podejście do realizacji mojego TED-owego postanowienia i obejrzałam poniżej załączoną prezentację o wrażliwości, a może właściwie bezbronności. Prawie się popłakałam. Jakby co, to można sobie włączyć polskie napisy. 🙂

Joga z Adriene – TRUE

Motywem mojego stycznia była joga. Adriene Mishler robi takie 30-dniowe programy od 3 lat, a ja uważam je za najlepszy sposób na otwarcie roku. Podczas gdy przez pozostałe miesiące moje aktywności są dużo bardziej urozmaicone, to w styczniu dominuje joga i spacery; i muszę powiedzieć, że bardzo dobrze mi to robi i bardzo Was do tego zachęcam. 🙂

Tutaj możecie się również zapisać na jej listę mailingową: www.ywatrue.com – mejle powiązane z tym programem są naprawdę super i uważam, że wiele wnoszą do praktyki.

Film Wszystkie pieniądze świata

To właśnie ta nasza druga randka. Dostałam w świątecznym prezencie dwa vouchery do kina Atlantic i postanowiliśmy, że pójdziemy, jak będzie grany jakiś dobry film i będziemy mieć czas. Stanęło na „Wszystkich pieniądzach świata”. Film jest opartą na faktach historią cynicznego ultrabogacza i porwania jego wnuka. Wciągający, poruszający, trzymający w napięciu. Do tego świetna reżyseria (Ridley Scott) i muzyka. Zdecydowanie polecam!

P.S. Ale kino niespecjalnie polecam, bo mają bardzo słabą klimatyzację 🙁 Chyba że akurat im się popsuła.

Serial Żona idealna

Gdy pytałam Was w listopadzie, jaki serial mi polecacie, to ten tytuł bardzo mocno powtarzał się w komentarzach. Okazało się, że jest na Showmaksie, więc postanowiłam dać mu szansę i nie zawiodłam się. Odcinków jest cała masa, ja jestem dopiero w drugim sezonie, ale wciągnęłam się szaleńczo. Styl serialu przypomina mi House’a i bardzo mi odpowiada – z jednej strony odcinki do zamknięte całości, z drugiej mamy wątki prywatne, które nadają serialowi ciągłość. Naprawdę super i polecam 🙂

Książka W Stronę Swanna

To z kolei moje postanowienie z zeszłego roku. Zabierałam się do tej książki jak pies do jeża i czytałam ją dosyć długo, ale była to intelektualna uczta. Oczywiście jest to nadzwyczajnie piękna powieść, ale przy okazji Proust opisuje wiele ludzkich przywar, więc nie jest to lekka powieść bez znaczenia. Mam w planie przeczytać całość W poszukiwaniu straconego czasu, ale jeszcze nie wiem, czy w tym roku. Wolę się czytelniczo do niczego nie zmuszać. 🙂

Teksty

Po uszy w lemoniadzie | Króliczek doświadczalny

Zadajesz te pytania? Przestań! | Dziewczyna z agencji

Życie bez ściemy | Wyrwane z kontekstu

7 dowodów na to, że dobrze wychowujesz swoje dziecko | Segritta

Asertywność w granicach | Asertywna mama

Co byś napisała dzień przed śmiercią | Tekstualna

Pierdoły moje powszednie | Miss Ferreira

Najważniejsza rzecz, jakiej nauczyła mnie mama | Pozytywny Dom

A co dobrego Was spotkało w styczniu?

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Ulubieńcy z wcześniejszych miesięcy:

  1. Ulubione w grudniu
  2. Ulubione w listopadzie
  3. Ulubione w październiku