Szampon oczyszczający Bionigree [+ KONKURS]

szampon oczyszczający bionigree

Im dłużej tu ze mną jesteście, tym większa szansa, że wiecie o moim skórnym problemie, zwanym ŁZS – Łojotokowe Zapalenie Skóry. W moim przypadku dotyczy to głównie skóry głowy. Jak wiecie, cenię sobie naturalną pielęgnację i stosuję wiele domowych sposobów, ale jednak przy takiej głowie dobry, naturalny szampon to podstawa.

Dlatego też bardzo się ucieszyłam, gdy marka Bionigree zaproponowała mi przetestowanie swojego produktu – szamponu oczyszczającego. Szczególnie, że skład naprawdę jest zachęcający:

szampon oczyszczający bionigree

Szampon towarzyszył mi od początku sierpnia, testowałam go do dziś, używając go co drugi dzień i zdarzyło mi się też może dwa razy użyć innego. Będąc w domu stosowałam oczywiście dodatkowo moje domowe sposoby, ale na wakacjach nie miałam takich możliwości. Muszę przyznać, że opakowanie szamponu jest bardzo przyjazne wyjazdom, bo jest nieduże, lekkie i poręczne, a do tego szczelne, więc nic się nie wylało. Sierpień był u mnie miesiącem mocno wyjazdowym, więc sprawdził się doskonale. 🙂

Co to właściwie jest za szampon?

Jest to jeden z czterech specjalistycznych (trychologicznych) produktów do skóry głowy, które proponuje polska marka Bionigree. Kosmetyki opierają się na ekstrakcie z czarnej porzeczki. Szampon ma działać oczyszczająco, przeciwbakteryjnie, przeciwłupieżowo i nawilżająco. Czarna porzeczka działa nawilżająco, ściągająco i złuszczająco. Betaina kokosowa, kolejny ważny składnik kosmetyku jest tu środkiem myjącym. Podobnie korzeń mydlnicy lekarskiej – myje i zapobiega łupieżowi. Producent obiecuje świeżość i blask włosów.

Wnioski z testów

Szampon Bionigree moim zdaniem z powodzeniem można traktować jako szampon do codziennego użytku, ponieważ w żaden sposób nie krzywdzi skóry głowy ani włosów. Jest bardzo przyjemny w użyciu, ładnie pachnie i delikatnie oczyszcza. Nie usuwa agresywnie całej tłuszczowej warstwy ochronnej ze skóry głowy, mimo tego, że bardzo dobrze się pieni, jak na szampon bez SLS (i podobnych mu substancji). Włosy są mięciutkie, nie puszą się. Nie wysusza.

Oczywiście od szamponu, który łagodnie oczyszcza nie można wymagać, że pozostawi nasze włosy aż „piszczące” od czystości (squeaky clean). Jeżeli zależy Wam na takim efekcie, to nie jest szampon dla Was. Sama po tak długim czasie stosowania go, doszłam do wniosku, że bez problemu mogę go użyć dwa razy w tygodniu, ale dobrze by było ten trzeci raz użyć mocniejszego szamponu albo dosypać odrobiny sody i w ten sposób wymasować skórę głowy, bo to jest szampon delikatny, a przy mojej skórze głowy stosowanie go jako wyłącznego środka myjącego jest po prostu niewystarczające. Myślę, że fajnym uzupełnieniem byłoby korzystanie z serum tej samej firmy.

szampon oczyszczający bionigree
A tak wyglądają moje włosy po umyciu szamponem Bionigree. Chyba nieźle, nie? 🙂

Dwa dni temu uznałam, że moje włosy potrzebują intensywnego oczyszczenia, więc potraktowałam je innym, mocnym szamponem, a do tego dosypałam do niego trochę sody. Chyba przegięłam z tarciem, bo skóra swędziała mnie wczoraj niemiłosiernie. Dziś użyłam znów szamponu Bionigree i czuję wyraźną ulgę. To jest zdecydowanie największa zaleta tego szamponu – uspokaja skórę głowy, a jednocześnie ją oczyszcza. Mało który szampon mógłby się czymś takim poszczycić. 🙂

KONKURS!

No dobrze, a teraz to, co niedźwiadki lubią najbardziej, czyli konkurs! Marka Bionigree postanowiła oddać jeszcze jeden taki szampon w dobre ręce. 😉 A ja tu będę pośrednikiem – wygrać go możecie odpowiadając (w komentarzach pod tym postem) na jedno proste pytanie. A brzmi ono tak:

Czym kierujesz się, wybierając kosmetyki pielęgnacyjne do włosów i skóry głowy?

Regulamin konkursu możecie podejrzeć tutaj 🙂

A w skrócie: Na odpowiedź macie czas do 5 września 2017, a ja na wyłonienie zwycięzcy – do 7 września. 🙂 Pilnujcie mojego fanpage’a, pewnie tam dam znać, jak się sprawy mają. 🙂

ROZWIĄZANIE KONKURSU:

Po wnikliwym zapoznaniu się z Waszymi odpowiedziami, zdecydowałam, że szampon trafi w ręce… Anny Fit! 🙂 Informacja poleci jeszcze do Ciebie na mejla, który podałaś w formularzu komentarza. 🙂 Pozostałym dziękuję za udział w konkursie! Jesteście super <3

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. Czym jest dla mnie piękno?
  2. Spowiedź niewystarczająco ekologicznej dziewczyny
  3. Liebster Blog Award
  4. DIY: 2 sprawdzone i proste w wykonaniu kosmetyki
  • Ja ostatnio myję włosy mydłem w kostce, które kupiłam bez opakowania. Tak samo jak naturalny skład liczy się dla mnie zero waste 🙂 A z efektów mycia jestem bardzo zadowolona!

    • ekopozytywna

      Pewnie przy krótszych włosach mydło sprawdza się dobrze! Ale niestety u mnie to jest tragedia i nawet nie ma mowy, nawet przy polaniu później octem 🙁 Ale za to zamierzam w najbliższym czasie zrobić mydlany eksperyment – na czas zużycia jednej kostki zrezygnować z żelu pod prysznic i zobaczyć, jak mi to teraz będzie służyło. Może domowe mydło z dobrym składem ma większą szansę powodzenia?

  • Mariola

    Szampon powinien spełniać moje oczekiwania, czyli rozwiązywać problemy, dotyczące moich włosów. Wychodzę z założenia, że nie ma szamponu „do wszystkich rodzajów włosów” – ponieważ nie mam (ani nikt inny nie ma) wszystkich rodzajów włosów. 🙂 Powinien być jednocześnie jak najmniej inwazyjny…

  • Dawno nie testowałam nowego szamponu. Rok temu znalazłam mój jedyny i jakoś tak pozostałam mu wierna..
    Ciekawy artykuł. Może faktycznie czasem warto poszukać nowości…?

    • ekopozytywna

      To zdecydowanie zależy od tego czy obecny Ci służy. Ja staram się zmieniać szampony, w sumie sama nie wiem, dlaczego 🙂 Może zawsze liczę, że znajdę coś lepszego?

  • soon to be doc

    Zaznaczę od razu na wstępie, że jestem facetem, żeby nie było;) Wybierając szampon kieruję się głównie jego ceną i działaniem. Naprzemiennie mam problemy z łupieżem i wypadającymi włosami, więc takie szampony staram się wybierac.

  • Kiedyś wybierałam jakieś świecące butelki 2 w 1 albo produkty polecane przez fryzjera, teraz już jestem o wiele mądrzejsza! Głównie patrzę na składy i staram się, żeby pielęgnacja była dobrze zbilansowana, więc dobieram produkty odpowiednie do potrzeb moich włosów, a także pór roku. Duże znaczenie mają też dla mnie opinie pochodzące od innych włosomaniaczek i włosowych blogów. Ostatnio nawet przekonałam mamę do zmiany pielęgnacji – dobra, nowa suszarka i szampon oczyszczając zostały dodane do kolekcji 🙂

  • Przeważnie wybieram sprawdzone kosmetyki, kiedy wiem, że nie zaszkodzą moim włosom. Chociaż lubię nowości, a gdy sięgam po jakąś to przekopuje internet z opiniami 🙂

  • Emi

    Bardzo ciekawie prezentują się kosmetyki tej marki. Fajnie, że mają dobre, naturalne składy. Ja przy wyborze szamponu bardzo zwracam na to uwagę. Ważne, aby był delikatny , nie zawierał silnych detergentów i nie przesuszał mojej i tak już suchej skóry głowy. Ale jednocześnie powinien dobrze domywać np oleje i nie plątać włosów. Obecnie moim takim ulubieńcem jest szampon Biolaven, ale może Bionigree go przebije. Kto wie 🙂

  • Moja dziewczyna na pewno zainteresuje się produktem:)

    • ekopozytywna

      Może zachęć ją do udziału w konkursie? 😀

  • Przyznam szczerze, że wybieram szampon jaki radzi mi fryzjer. Zna się dziewczyna zdecydowanie lepiej ode mnie 🙂
    A mogę powiedzieć, że wszystko z moimi włosami jest w porządku

    • ekopozytywna

      To i tak ambitnie 🙂 Mój małżonek bierze z półki w zasadzie jakikolwiek 🙂

  • Ja przy wyborze szamponu kieruję się na pierwszym miejscu jego składem (im bardziej naturalny tym lepiej), a na drugim miejscu … zapachem. Uwielbiam jak moje włosy potem długo i delikatnie pachną np. owocowo albo kokosowo 🙂

  • Beata

    Najczęściej kupuję szampony ziołowe, przeciwłupieżowe. Ciekawa propozycja.

    • ekopozytywna

      Szampony ziołowe to już lepsza opcja niż pachnące sztucznością niewiadomoco 🙂 Ale naturalne są jeszcze lepsze! Zachęcam do udziału w konkursie 🙂

  • Fajna recenzja, szamponu nie używałam, ale jak dostanę to wypróbuję.

    • ekopozytywna

      To może weźmiesz udział w konkursie? Wtedy jest szansa, że dostaniesz 😀

  • Świetna recenzja, muszę spróbować 🙂

    • ekopozytywna

      Zachęcam do udziału w konkursie 🙂 Szybkie pytanie, a może uda Ci się go wygrać 🙂

  • Ja mam taki komfort, że mogę nie myć i 2 tygodnie, a i tak tego nie widać po włosach.

    • ekopozytywna

      Łooooł, jakim cudem? :O

  • A czy to jest w ogóle konieczne żebyśmy stosowali szampony oczyszczające? czy zwykłe szampony nie wystarczają?

    • ekopozytywna

      Wszystko zależy od tego, czego potrzebujesz. Niektórzy wcale nie używają szamponów albo myją włosy mydłem. Ja bardzo rzadko używam „zwykłego” szamponu (bo rozumiem, że chodzi Ci o drogeryjny szampon z SLS?), a naturalne wybieram właśnie w stronę oczyszczającego raczej niż jakiegoś odżywiającego. Każdemu według potrzeb moim zdaniem 🙂 Przeczytaj, co jest w składzie – to jest delikatny oczyszczający szampon 🙂

  • Huh, ten szampon to chyba coś dla mnie 😉
    Mam problemy ze skórą głowy i unikam jak ognia wszelkich chemikaliów. Kupując szampony zwracam uwagę na dwie najważniejsze dla mnie kwestie: skład (czy nie zawiera SLS i całej tablicy Mendelejewa) oraz testowanie (czy nie jest testowany na zwierzętach). Dlatego takie wybory nie idą u mnie łatwo… 😉