share week 2018

Po raz drugi biorę udział w akcji Share Week, którą organizuje Andrzej Tucholski – bo czemu nie. 🙂 Moje polecenia z zeszłego roku możecie zobaczyć tutaj. Co miesiąc dostajecie ode mnie linki prowadzące do tekstów różnych blogów, które czytam – tych bardziej i mniej popularnych. Dzisiaj nie będzie tutaj blogowej rodziny królewskiej, bo moim zdaniem popularni blogerzy nie potrzebują dodatkowego polecania. Jest za to całkiem sporo takich, którzy są super i polecenie im się przyda. I uważam, że do tego jest ta akcja. No to zapraszam!

3 blogi, które tym razem Wam polecam to:

(kolejność przypadkowa)

#1 Asertywna Mama

Wbrew pozorom to nie jest blog parentingowy. No chyba, że o czymś nie wiem. 🙂 Za to jest bardzo dużo mądrych rzeczy na temat stawiania granic i akceptowania cudzych granic. Jak może wiecie, ten rok jest u mnie pod znakiem asertywności! Ja z akceptowaniem cudzych granic nie mam specjalnie problemu, gorzej jest ze stanowczym odmawianiem, co ostatnio „zaprocentowało” różnymi naprawdę nieciekawymi sytuacjami w moim życiu. Dlatego ten blog to dla mnie kopalnia wskazówek, jak żyć. Serio, serio. Z niecierpliwością czekam na każdy kolejny tekst. A parentingowo to tam znajdziecie np. odpowiedzi na pytania, dlaczego nie można zmuszać dzieci do czułości oraz jak je nieinwazyjnie (bez naruszania granic właśnie, bo wbrew temu, co się niektórym wydaje, dzieci również mają swoje granice i mają do nich prawo) do czułości przekonać. 🙂

#2 Dziewczyna z agencji

Tego bloga widzę głównie w kategorii lifestyle’owej, chociaż jak ktoś lubi pracowe tematy, to też znajdzie tam coś dla siebie. Mądrze, dojrzale i przyjemnie. Jeśli zajrzycie do zakładki „o mnie”, to zobaczycie, że jest to nie tylko dziewczyna z agencji, ale właściwie dziewczyna orkiestra! Poza tym 10/10 za humor, dystans do siebie i nazwę bloga <3 Ale nade wszystko polecam, bo czasami tak bardzo, bardzo się identyfikuję z jej tekstami! Na przykład z tym, o robieniu sobie domu, tam gdzie nas życie zaprowadzi. Ja to w ogóle uważam, że dom mój jest tam, gdzie mąż mój. A drugi tam, gdzie mama moja. 🙂

#3 Patrz szerzej

Uwielbiam przewrotne poczucie humoru tej dziewczyny! Co najfajniejsze, stosuje również autoironię. Podchodzi nietuzinkowo do poważnych zagadnień i odwraca kota ogonem. Ale czasami też walnie słowem między oczy i nie zrobi tego w sposób oczywisty. Bardzo nie lubię blogerów, którym się wydaje, że pozjadali rozumy, a plotą takie głupoty/frazesy/oczywistości, że aż słabo się od tego robi. A tutaj mamy świeżość, surowość i prawdziwość. Autorka przed nikim się nie popisuje, nikomu niczego nie udowadnia. Coś pięknego, naprawdę!

To by było na tyle. 🙂 Nie chciałam za bardzo się rozpisywać, a jedynie zachęcić Was do lektury wyżej wymienionych blogów. Bo przecież nie o to tu chodzi, żebyście czytali moje streszczenia ich twórczości, ale o to, żebyście poszli na te blogi i przekonali się na własne oczy, jakie to są fajne miejsca w sieci.

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. SHARE WEEK 2017 – moje polecenia
  2. Sierpniowe znaleziska z sieci + 3 blogi na Dzień Blogów!
  3. Liebster Blog Award