Oliwa magnezowa. Jak ją przygotować? Jak stosować?

oliwa magnezowa jak zrobić jak używać

Dawno, dawno temu… napisałam Wam, że kiedyś zrobię wpis o oliwie magnezowej, której użyłam do wyprodukowania magnezowego masła do ciała. Jak zapewne wiecie (lub nie), magnez to towar deficytowy! Większość ludzi ma niedobór i nie zdaje sobie z tego sprawy. A przynajmniej większość ludzi na przeciętnej polskiej diecie – szczególnie tych, którzy wielbią czarny, gorący napój mocy oraz niekoniecznie gorące napoje, których moc przedstawia się w procentach. 😉 Musielibyśmy chyba codziennie żreć algi, kiełki i ogromne ilości orzechów oraz pestek (piniążki, panie). Do tego dochodzi taki mały problem, że magnez tak sobie się przyswaja, gdy go łykamy (zarówno przez jedzenie, jak i suplementy diety).

A jakie są skutki niedoboru magnezu? A na przykład skurcze. A na przykład rozdrażnienie. Sen nie przynosi takich efektów, jakie powinien i ogólnie człowiek się robi taki zmęczooony i nic mu się nie chce (ale to też może być skutek niedoboru witaminy d3, polecam jesienno-zimową suplementację).

Jak już sobie magnez w miarę ustabilizujemy, to będziemy spokojniejsi, bardziej skoncentrowani, a nasze organizmy będą lepiej funkcjonowały – ochronimy się przed osteoporozą, kamieniami nerkowymi, zaburzeniami pracy tarczycy). Także fajny to pierwiastek, fajny.

Co więc robić? Co czynić? Jak się ratować przed zgubnymi skutkami niedoboru magnezu? Ano kupić sobie (np. na Allegro) takie coś, co się nazywa „chlorek magnezu sześciowodny, czysty, do analiz (CZDA)” i używać na 3 sposoby. 🙂

#1 Zrobić sobie kąpiel

oliwa magnezowa jak zrobić jak używać

Polecam na początek. Albo wtedy, gdy jesteśmy bardzo zmęczeni. Ja sobie taką kąpiel ostatnio uczyniłam po świętach. [Dygresja: moje dłuższe nieobecności na blogu najczęściej oznaczają, że po prostu mam bardzo dużo roboty w tzw. prawdziwym świecie, którą traktuję też jako priorytetową, ale która jest dla mnie najczęściej dość mocno męcząca fizycznie i psychicznie.] Po 20 minutach wylegiwania się w takiej kąpieli, a potem jeszcze zrobieniu jakiegoś fajnego peelingu, wysmarowaniu kremem, wlezieniu pod koc i wypiciu ziołowej herbatki albo kakałka, jednocześnie czytając książkę, człowiek czuje się jak nowonarodzony. Nie żebym takie kąpiele stosowała często, bo jestem zwolenniczką prysznica (ekologicznie, ekonomicznie i czasooszczędnie). A co jest potrzebne?

  • wanna pełna bardzo ciepłej wody
  • 1 szklanka (lub 2, na bogato) chlorku magnezu
  • 1 łyżka oleju kokosowego (tak sobie, do nawilżenia)

Po takiej kąpieli pamiętajcie, żeby się opłukać, w końcu to sól. 🙂

#2 Wymoczyć stopy

oliwa magnezowa jak zrobić jak używać

Jeśli człowiek nie chce zużywać tyle wody (albo nie lubi kąpieli), to fajnie jest po ciężkim dniu wymoczyć sobie stopy w misce pełnej ciepłej wody. Może efekt rozluźnienia nie będzie tak wyraźny, jak po kąpieli w wannie, ale za to stopy są bardzo ładnie zmiękczone, więc warto użyć jakichś ściernych „narzędzi”, np. pumeksu albo peelingu. W końcu od czasu do czasu warto sobie zrobić takie pedikiur. Do kąpieli stóp wystarczą 2 łyżki chlorku magnezu.

#3 Zrobić sobie oliwę magnezową

oliwa magnezowa jak zrobić jak używać

I używać jej do czego chcecie, np. jako składnika domowego kremu do ciała. Można ją też przelać do psikadełkowego pojemniczka (ja swoje zakupiłam w Tigerze) i  spryskiwać nim skórę po kąpieli. Można też używać tej mgiełki jako naturalnego dezodorantu (nie przetestowałam tego jeszcze), pamiętając oczywiście, że dezodorant to nie to samo, co antyperspirant. 😉 Może przejdźmy do głównego punktu programu, czyli tego, jak właściwie zrobić oliwę magnezową.

Czego potrzebujemy?

oliwa magnezowa jak zrobić jak używać

  • 200 ml wody demineralizowanej (z hipermarketu albo stacji benzynowej)
  • 100 g chlorku magnezu sześciowodnego CZDA (na początek; jeśli Twoja skóra zareaguje dobrze, to możesz sobie proporcję zwiększyć i dać 150, a potem nawet 200 g)
Sposób przygotowania:

oliwa magnezowa jak zrobić jak używać

Jeśli chcesz przygotować oliwę błyskawicznie, to po prostu podgrzej wodę w garnuszku, potem zalej nią wcześniej wsypaną do miseczki sól i wymieszaj drewnianym patyczkiem. Można rozpuścić też w zimnej wodzie, tyle że wtedy trzeba dłużej pomieszać. Twój wybór. Roztwór przelewamy do butelki z psikaczem, a resztę wlewamy do słoiczka, żeby mieć na później (albo na przykład użyć do domowego smarowidła). I już. 🙂 A gdzie tu oliwa, zapytasz. Nazwa oliwa magnezowa wynika stąd, że roztwór chlorku magnezu w wodzie w dotyku wydaje się nieco oleisty. Ot, i cała tajemnica.

I jeszcze na koniec…

WAŻNA UWAGA: Jako że chlorek magnezu to sól, a my wiemy, że sól na rany, to niezbyt miłe doświadczenie, nie używamy jego roztworu, ani nie kąpiemy się w nim, jeśli mamy jakieś ranki lub z jakiegoś powodu podrażnioną skórę. Trzeba poczekać aż się zagoi. 🙂 Nie używajmy jej też zbyt długo w jedno miejsce, bo może wysuszyć skórę.

Dajcie znać, jak Wam się sprawdza! W szczególności ciekawi mnie jego moc usuwania zapachu potu. 😉

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Z oliwą magnezową:

  1. DIY krem do ciała z oliwą magnezową
  2. DIY Regeneracyjne masło do ciała na zimę (lub na “po-zimie”)
  • I w tym momencie pożałowałam, że niedawno wybraliśmy z mężem kabinę prysznicową! W dodatku z płytkim brodzikiem. 🙁 Ale zostaje jeszcze moczenie stóp i oliwa magnezowa, więc nic straconego. 🙂 Hmm, może to głupie pytanie, ale czy takie zewnętrzne stosowanie wpływa jakoś na wzrost stężenia organizmu w naszym wnętrzu?

    • Ba! Nie dość, że wpływa na wzrost stężenia magnezu w organizmie, to do tego wchłanianie przez skórę jest dużo bardziej efektywne niż w przypadku łykania tabletek. 🙂