Majowe znaleziska z sieci

linki miesiąca maj 2017

Tym razem wyszło mocno kobieco, mocno feministycznie. Ale wiecie co? W maju jest Dzień Matki, ja mam imieniny, a większość moich Czytelniczek to kobiety. A więc zapraszam na bardzo kobiece znaleziska miesiąca. 🙂

Przemyślenia

Brak pokory – jeden z największych grzechów

Bardzo mnie irytują ludzie, którzy uważają, że znają się na wszystkim najlepiej i nie dają się przekonać, że jest inaczej. Ja się inżynierowi nie wtrącam w jego projekty. Dlaczego więc on wtrąca się w moje? Pozwólmy innym ludziom sobie doradzić – szczególnie, jeśli mają ku temu odpowiednie kompetencje.

O swoich minionych dziewczyńskich wcieleniach

„Dalej nie mogę uwierzyć, że jestem kobietą. Myślę o sobie: dziewczyna. Widzę ciągłość i kontynuację, ale to nieprawda. Dziś zobaczyłam zmarszczki na czole mojej najlepszej przyjaciółki. Zaskoczyły mnie. Przecież nie mamy zmarszczek! I nie chodzi wcale o starzenie się. Po prostu ta dekada jakoś tak niepostrzeżenie przemieniła. Nasze życia są już całkiem inne, związki w których wtedy byłyśmy to już nie nasze związki, a domy, które miałyśmy… czy zbudujemy jeszcze z kimś dom?” Kim byłyście jako dziewczynki? Kim chciałyście być? Jakie były Wasze pragnienia i co było dla Was ważne? Ile z tego się zmieniło? Bardzo skłaniający do refleksji tekst.

Co robią kobiety, gdy jest im smutno?

Warto mieć taką listę na podorędziu, m. in. dlatego ją tu umieszczam <3

O tym, jak ludzie postrzegają pracę blogerów

Ten tekst dotyczy głównie blogerek-matek, ale myślę, że niejeden bloger mógłby się z tym po części identyfikować: „Słyszałam już, że jestem utrzymanką. Że nie umiem znaleźć sobie normalnej roboty. Że mam klawe życie, skoro mogę sobie całe dnie w domu siedzieć. „To co ty właściwie robisz?”, pytają się ciągle, mimo regularnych tłumaczeń. Nie rozumieją, nie ogarniają, nie czają i nie kumają. No bo skoro nie pocę się na produkcyjnej hali ani nie jestem korposzczurem w garsonce i ołówkowej spódnicy, to znaczy, że nie robię nic, nie przepracowuję się i na relaksie siedzę sobie w domu na dupie, pieniądze to mi z nieba lecą, dom sprząta się sam, a dziecko wychowuje bez mojego współudziału”.

O (nie)zależności finansowej

Osobisty tekst Sylwii o tym, dlaczego porzuciła pracę na infolinii i zaryzykowała pracę na własny rachunek. Podoba mi się taka odwaga <3

O autoagresji i podejmowaniu złych decyzji

„Nie pozwalam ludziom wpływać na moje życie. Zwłaszcza ludziom, których życia są superdalekie od szczęścia i tego jak ja chciałabym żyć. Nie pozwalam innym udzielać sobie złotych rad kiedy o nie nie proszę (to naprawdę mnie wkurza!). Robię tak jak ja czuję i jestem gotowa ponieść tego wszelkie konsekwencje”.

To, co dobre, bez Ciebie się nie zrobi

„Wiesz, że to, co dobre, bez ciebie się nie zrobi? A tymczasem jesteśmy wciąż ,,za mało”. Wciąż jesteśmy za mało zmęczone, zawsze znajdzie się siła, by coś dokończyć, komuś pomóc, wstać do dziecka, zrobić ukochanemu kanapki o 5:00 rano, przygotować 10-daniowy obiad i wyprasować górę rzeczy. Bo tak trzeba, bo chcemy, żeby było ładnie, domowo, w sam raz. Ciągle nam się wydaje, że robimy za mało. Albo inaczej – że mogłybyśmy zrobić coś więcej. W czasie, gdy o tym myślimy, umykają nam iskry, momenty, których powinnyśmy być świadkami. Przymknięte oczy i zadowolona mina, gdy dziecko czuje zapach ciasta dopiero co wyciągniętego z piekarnika. Uśmiech przyjaciółki, której przynoszę kawę do łóżka”.

Inspiracje

Zawsze zaczynaj od siebie

„Oczekiwania zabiły już niejedną relację. Oczekiwania, to brak akceptacji. Oczekiwania, to presja.  Oczekiwania, to dążenie do swego. Ale to jest twój świat. Twoje wartości. Twoje przekonania. Co nie czyni ich ani lepszymi, ani gorszymi. Są po prostu twoje. I zachowaj je dla siebie. Nikt nie musi żyć tak, jak ty to sobie wyobrażasz. Nikt nie musi żyć tak, jak ty żyjesz. Przestań tego wymagać, czego nie chcesz, żeby wymagano od ciebie. Nikt nie przeżył tego, co ty przeżyłeś i ty nie przeżyłeś tego, co ktoś przeżył”. Święte, przenajświętsze słowa!

Jakim typem prokrastynatora jesteś?

6 typów prokrastynatorów (bo prokrastynacja nie jedno ma imię) i sposoby na poradzenie sobie z każdym z nich. Zdradzę Wam w sekrecie, że znalazłam tam także mój typ i zamierzam coś z tym zrobić! Jeśli nie możecie się dopasować do żadnego z tych 6. – na blogu Edyty Zając znajdziecie też kolejną, świeższą porcję. 🙂

Nie rycz, szukaj rozwiązań

„Nie jestem w stanie zliczyć, ile przeszkód musiałam przeskoczyć, ile razy miałam zdarte kolana i łokcie, ile razy byłam ostatnia na mecie, a ile razu nie dobiegłam do niej wcale. Ale to nic. Bo teraz czuję, że jestem bliżej niż kiedykolwiek byłam. Nabrałam tempa”. Przejmowanie się nikomu jeszcze w niczym nie pomogło – działanie owszem. Piękna inspiracja <3

Smart to jest phone, a my jesteśmy głupi

Wywiad z Zuzanną Skalską na WO o tym, jak wiele spraw przedefiniujemy w najbliższej przyszłości. To się już dzieje, więc przewidywania wydają się sensowne – będzie bardziej lokalnie, bardziej rzemieślniczo, bardziej społecznie i świadomie. A tu fragment o tym, co podoba mi się – jako jedynaczce – najbardziej: „- Skoro zmieni się postrzeganie rzeczy, to może i samego człowieka? – Owszem. W szczególności odnośnie do relacji międzyludzkich. Jestem przekonana, że w ciągu dziesięciu lat zmieni się prawo i będziemy mogli adoptować swoich przyjaciół”. Zapowiedziałam już moim przyjaciółkom, że je adoptuję. 🙂

Feminizm

Najmocniejszy tekst z całego miesiąca

Tekst o gwałcie. Nie będę dopisywać od siebie nic, podrzucę Wam tylko cytat: „Przez kolejne lata będę płakać za każdym razem, gdy będę musiała jechać samochodem z rodzicami drogą nieopodal. I widzieć TO drzewo. TO miejsce. Rok później przyjdę tam. Ale nie dam rady dojść do drzewa. Będę wić się na trawie w konwulsjach i myśleć o sobie per szmata, per kurwa i per zdzira”.

Dzisiejszy feminizm to brak milczącego przyzwolenia na krzywdę kobiet

Berenika z Lepiej Myśleć o swoim doświadczeniu z przemocą (molestowaniem). Tu też nie będę nic dopisywać od siebie. „Ale wiecie co jest w tym najsmutniejsze? Przecież to MNIE spotkało coś przykrego, a mimo wszystko kiedy teraz o tym mówię głośno, to jednak jakimś cudem JA czuję wstyd. Chociaż wiem, że to idiotyczne, bo przecież powinien się wstydzić każdy facet, który robi krzywdę kobietom, a jednak to właśnie ja się czuję zażenowana tym co mnie spotkało. Więc wcale mnie nie dziwi mnie, że tysiące kobiet wstydzi się, nie ma odwagi lub czuje wręcz bezcelowość mówienia o wyrządzonej im krzywdzie”.

O debilnych komentarzach dotyczących gwałtów

Otóż Magda była głupia, bo zachciało jej się samotnych wycieczek. Była głupia podwójnie, bo z taką urodą do takiego kraju to tylko samobójca się puszcza. Ba, była głupia potrójnie, bo na pewno wypiła tam jakiegoś drinka! Przecież każda mądra kobieta jest: a) zamężna, bo na wakacje można jeździć tylko w parach, b) brzydka, bo uroda to zbytek i prowokacja, c) zawsze trzeźwa, bo jak coś wypije, to daje towarzystwu przyzwolenie na morderstwo lub gwałt”. Joanna Pachla wyjaśnia w prostych słowach, dlaczego to wszystko nieprawda.

Co zrobić, kiedy Twój chłopak nienawidzi feministek

Lady Pasztet dostała mejla z takim właśnie pytaniem od swojej Czytelniczki. Jak to zobaczyłam, to musiałam szczękę zbierać z podłogi. Mi ciśnie się na usta następujące rozumowanie: Jesteś feministką? Twój chłopak nienawidzi feministek? Ergo… Twój chłopak nienawidzi Ciebie? Po co właściwie z nim jesteś? Przeczytajcie sobie, bo tekst wychodzi poza odpowiedź na to pytanie. Warto.

Fajne darmowe wydarzenia w czerwcu w Warszawie

Festiwal Brazylijski Bom Dia Brasil (4-10 czerwca)

Festiwal Chorwacki (10 czerwca)

Letnie Koncerty na Grochowskiej – Sinfonia Varsovia (od 20 maja do 27 sierpnia)

Kuchnia Imigrantów – piknik międzykulturowy (11 czerwca)

Śródmiejskie Koncerty Organowe (25 czerwca)

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Znaleziska z wcześniejszych miesięcy:

  1. Kwietniowe
  2. Marcowe
  3. Lutowe
  4. Styczniowe
  5. Listopadowe
  • Amy

  • Niektóre teksty już znałam, inne dopiero poznałam i zachęciłaś mnie do przeczytania i wyrażenia swojej opinii. Fajnie, takie podsumowania mają super moc, bo w końcu nie wychodzi na to, że wszyscy blogerzy to szuje i boją się kogoś podlinkować, żeby broń Boże nie stracić odbiorców na rzecz „konkurencji”. A konkurencja jest potrzebna i zdrowa 🙂 pozdrawiam ciepło! ❤

    • Wydaje mi się, że jest na świecie tyle różnych tematów i opinii na nie, że próby udowodnienia światu, że jest się blogerem, który zna się na wszystkim i tylko jego zdanie jest słuszne, byłoby po prostu śmieszne 🙂 Właśnie fajnie, że każdy z nas może wnieść coś fajnego do świata i nie mam żadnych oporów, żeby się tym podzielić 🙂 Ja również Cię pozdrawiam ❤

  • kuraniedom

    Od dechy do dechy przeczytałam ten z Obcasów o technologiach. Mam 45 lat. Pamiętam dwa programy tv, czarno-biały obraz, magnetofony szpulowe, własnoręcznie robione ramy na makatki na zpt, tak samo własnoręcznie robione okładki na zeszyty i książki w ostatnim tygodniu sierpnia. I choć doskonale wiem, że dzisiaj technologia ułatwia nam życie. Ale czy faktycznie jest ono dzięki temu pełniejsze, bardziej wartościowe? Nie wiem. Obawiam się, że nie. Dlatego piekę chleb, robię dżemy, uwielbiam zapisywać długopisem z notesiku, uwielbiam telefon stacjonarny. Ile tego będzie znała moja córka? Nie wiem. Zależy ode mnie, od nas. …

    • Też bardzo lubię robić przetwory i pisać w zeszycie <3 Mam wrażenie, że wena zupełnie inna jest przy pisaniu ręcznym. A przetwory – domowe zawsze najlepsze!

  • J.E.T.Korel

    Fajny pomysł na wpis, tym bardziej, że jak zauważyłaś maj jest bardzo kobiecy 🙂 Choć sądzę, że z tych artykułów dużo wyniosą również mężczyźni.

  • Dziękuję za polecenie w tak szanownym gronie! 🙂 Pozdrawiam i ściskam!

  • Ama Nda

    Wyczerpujący i bardzo interesujący zarazem post ! 🙂 Keep on going!

  • Dziękuję za podanie dalej <3 cieszę się, że Twoje majowe podsumowanie jest z nutą feminizmu! My, dziewczyny musimy trzymać się razem 😉

    • O tak, zgadzam się w 100 procentach! 🙂 Cała przyjemność po mojej stronie 🙂

  • Miłego dnia! <3