Lipcowe znaleziska z sieci

linki miesiąca lipiec

Za chwilę sierpień – niesamowite, jak ten czas leci. W tym roku jednak mam poczucie spełnienia i nie mam wrażenia, że czas przecieka mi przez palce. 🙂

Btw. czy są jakieś bardziej lipcowe kwiaty niż słoneczniki? Ostatnio widziałam je na czyjejś działce na Mokotowie i po raz kolejny zachwyciły mnie swoją słonecznością <3 Jakie kwiaty kojarzą się Wam z pełnią lata?

Kobieco

Czy ciąża jest rzeczywiście taka błoga, jak ją malują?

Czasami patrzy się na kobiety – szczególnie w internecie i ma się wrażenie, że ciąża to taki wspaniały stan, kiedy wcale nie dokuczają żadne dolegliwości itd. Wait, stop. Pamiętacie, że życie w internecie ≠ prawdziwe życie? Moja przyjaciółka jest teraz w ciąży i potwierdza, że ten stan ma swoje blaski, ale i cienie. Ten wpis również tego dowodzi. Mnie zachwycają też zdjęcia, ale ja ogólnie uwielbiam kobiety w ciąży i matki karmiące – jest w tym coś, no cóż, żywotnego. 🙂

Przerażająca historia porodu Joanny Pachli

Dziś rozmawiałam o tym z koleżanką, która powiedziała, że czytając ten tekst miała ogromne poczucie bezsilności. Ja czytając go po prostu się popłakałam. Jak to jest, że w XXI wieku w cywilizowanym kraju nie traktuje się kobiety, która właśnie wydaje na świat nowego człowieka z szacunkiem? Jakim prawem personel szpitala bagatelizuje wskazania lekarzy specjalistów do cesarskiego cięcia? To jest kolejny powód, dla którego swoim 1 % podatku wspieram fundację Rodzić Po Ludzku. Nie omieszkam tutaj wspomnieć, że szpital, o którym pisze Joanna Pachla, mieści się przy ul. Karowej w Warszawie. Drogi personelu tego szpitala, do Waszej wiadomości: w dzisiejszym świecie takie rzeczy nie przechodzą bez echa. Mam nadzieję, że odczujecie konsekwencje swego haniebnego postępku.

Życiowo

Po co człowiekowi dzieci?

„Już pomińmy tych wszystkich, których wciąż jeszcze podnieca 500+, bo trudno byłoby zmienić myślenie człowieka zamroczonego kasą. Ale reszta? Skąd przekonanie, że posiadanie dzieci gwarantuje stabilność rodziny? Skąd pewność, że jak po ślubie, to już facet nie zostawi? Skąd pragnienie, by dziecko było inwestycją, która koniecznie musi się zwrócić? Ludzie, macie po dwadzieścia parę lat, przed chwilą walczyliście z rodzicami o to, by pozwolili Wam dorosnąć, a teraz sami głosicie poglądy, że dzieci potrzebne są Wam do spełniania Waszych zachcianek? Do dotrzymywania Wam towarzystwa? Do zapewniania Wam sensu istnienia?” Smutne.

Na czym tak naprawdę polega kryzys męskości?

Jak wiecie, na przestrzeni ostatnich lat nastąpiła pewna zmiana w obyczajowości – zaczęto wychowywać dziewczynki na niezależne kobiety. Podkreślam „zaczęto”, bo ten proces jest ciągle w powijakach i niektóre nadal wychowuje się na uległe kretynki. Problem polega na tym, że podobna zmiana nie nastąpiła w przypadku chłopców. I teraz ci sami chłopcy – jako dorośli mężczyźni mają problem w odnalezieniu się w takim świecie. Problem stanowi też dyskryminacja facetów/chłopców pod kątem emocjonalnym. Ale… zajrzyjcie do tego wpisu, bo jest bardzo dobry i warto.

Cieszyć się z tu i teraz

„Łapiecie się czasem na tym, że czekacie na jakieś NIEWIADOMOCO? Niewiadomoco charakteryzuje się tym, że nie ma kształtu, trudno je umieścić w jakiejkolwiek czasoprzestrzeni, jest niescharakteryzowaną masą bliżej nieokreślonych oczekiwań, którym towarzyszy jakaś nieuchwytna ekscytacja. To właśnie jest NIEWIADOMOCO. Nie wiadomo co to jest.”

Jak prawić DOBRE komplementy kobietom?

„Mówienie komuś, że wygląda dobrze zazwyczaj jest lepsze niż nie mówienie, ale tak naprawdę brakuje tam esencji i konkretów. To trochę jak z fastfoodem – owszem pyszny i trudno mu się oprzeć, ale nie dostarcza nic oprócz pustych kalorii i gwarantuję, że jutro o nim zapomnisz. W moim przekonaniu, o wiele lepiej skomplementować coś co ktoś robi.” – macie fragmencik, mam nadzieję, że rozbudzi w Was apetyt na więcej! Albo podrzućcie swoim partnerom. 😉

Antystereotypowo

Jak wygląda kobiecość w innych krajach?

Nie wiem, jak Wy, ale ja mam wrażenie, że w Polsce zaproszenie kogoś na randkę to nie lada wyczyn, który zresztą chyba traktowany jest jak jakieś zobowiązanie na przynajmniej cztery najbliższe tygodnie. Nie mówiąc już o uśmiechaniu się do siebie – bezwstydność! W przebieralni trzeba się chować pod ręcznikiem, a prysznic brać w kostiumie kąpielowym. Wypada wstydzić się tego, że ma się sutki oraz innym wypada się czuć zażenowanym tym, że je widzą (podczas karmienia albo prześwitujące przez koszulkę). Poczytajcie, jaki stosunek do kobiecości mają mieszkanki i mieszkańcy Paryża, Londynu czy Nowego Jorku.

Cel życiowy kobiety – małżeństwo

Ślub nie był najszczęśliwszym dniem w moim życiu. Najbardziej stresującym, to tak. Niemniej uważam, że większym niż „zdobycie męża” osiągnięciem było skończenie studiów i zdobycie tytułu magistra albo choćby wyjęcie babci kroplówki z ręki (słowem wytłumaczenia: bardzo nie lubię krwi, bardzo, szczególnie cudzej). Cytując: „To nic złego, że chcesz wyjść za mąż. To nic złego, że nie chcesz wychodzić za mąż.” Ale, kobieto, pod żadnym pozorem nie rezygnuj z siebie.

100 % weganki w wegance

Świetny tekst o tym, jak to w obrębie ludzi, którzy teoretycznie powinni kierować się tymi samymi wartościami, wylewają się tony hejtu, bo ktoś nie jest np. właśnie wystarczająco „wegański” i śmie nazywać się weganinem. Problem dotyczy moim zdaniem nie tylko wegan, ale różnych ludzi, którzy w jakiś sposób się określają. Dlatego mnie te etykiety wkurzają straszliwie. I zapewniam Was, że u mnie na blogu podobny tekst niedługo się pojawi. Tymczasem zajrzyjcie do tego.

Zrozumieć żałobę

Jest to szczególnie bliski mi temat, ponieważ uważam, że jest to jedna z „rzeczy”, którą każdy powinien sobie przechodzić, jak chce. Nie cierpię żałoby na pokaz, nakazu noszenia czarnych ubrań i wewnętrznego poczucia, że nie wypada się śmiać, gdy jest się „w żałobie”. Polecam szczególnie jeśli żałobę przechodzicie albo choćby po to, żeby zrozumieć innych ludzi.

Ekologicznie

Pracownia pędzli i szczotek

A wiecie, że w Warszawie jest miejsce, gdzie można kupić szczotki z drewnianymi trzonkami i naturalnym włosiem? Mało tego – wegańskie też jest – z agawy! Dla mnie to jest hit tego miesiąca. Na razie nie zamierzam korzystać – bo wszystkie szczotki, których potrzebuję, mam i głupio byłoby wyrzucać te, które mam, żeby poczuć się bardziej eko. 🙂 Ale gdy tylko któraś się zużyje/zniszczy pobiegnę tam czym prędzej. 🙂

Jedzonka

Mus czekoladowy z awokado i banana

Wydaje mi się, że robiłam z tego przepisu, ale znajdziecie ich masę na różnych blogach kulinarnych. Jest przepyszny i superkremowy dzięki awokado <3 Odkrycie kulinarne roku <3

Banana Nice Cream

Nie jestem pewna, czy nie zepsułam na nich blendera, ale są przepyszne! Wegańskie „lody” na bazie bananów. Nie będę kłamać – nie smakuje to jak lody, ale jest pycha <3

Ciecierzyca po bretońsku

Wygląda to pewnie na bardziej jesienno-zimowy przepis, ale w tym roku lato mamy, jakie mamy i ta ciecierzyca poprawiła mi nastrój, gdy nastały nieciekawe pogodowo dni 😀

Kasza bulgur z bakłażanem

Zjadłabym bakłażana w każdej (wegetariańskiej) postaci, ale to jest chyba najlepsza rzecz z bakłażanem, jaką w życiu jadłam. Tak się cieszę, że nadchodzi sezon na bakłażany, cukinie, papryki i pomidory. Moje klimaty <3

Vegestacja – wegańska lodziarnia w Warszawie

Idźcie, jeśli będziecie mieć okazję. Niesamowite lody! Cytrynowo-bazyliowe podbiły moje serce! Tradycjonalistom (choć niektóre smaki bywają… kontrowersyjne) polecam z kolei Ulicę Baśniową – najpyszniejsze lody czekoladowe ever! <3 To chyba dwie moje ulubione lodziarnie w Warszawie.

Inne

Internet ma swojego kota!

Jak w to klikniecie, to komputer Wam zacznie mruczeć <3 Dla mnie to jest niesamowicie relaksujący dźwięk.

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Znaleziska z wcześniejszych miesięcy:

  1. Czerwcowe
  2. Majowe
  3. Kwietniowe
  4. Marcowe
  5. Lutowe
  6. Styczniowe
  7. Listopadowe