Rób to, co kochasz | 52 Tygodnie Pozytywności

jak znaleźć czas na przyjemności

W zabieganiu codziennego dnia często nie znajdujemy czasu na odpoczynek. Nie mówiąc już o robieniu rzeczy, które nie dadzą nam żadnych korzyści poza przyjemnością. Jestem akurat (prawie) świeżo po lekturze „Slow life” Joanny Glogazy, która dała mi do zrozumienia, że sama chyba tak nie do końca się pod tym względem szanuję.

[W tym tekście królują końcówki żeńskie, bo znowu, jak w tekście o męczeństwie, uważam, że głównie kobiety mają z tym problem. Mam nadzieję, że ewentualnych Czytelników płci męskiej, to nie zniechęci. My, kobiety, zazwyczaj dostajemy męskie jako regułę i zwykle wiele sobie z tego nie robimy. ;)]

Właściwie to chciałabym pomedytować, ale w kuchni stoją niepozmywane gary. Wpisuję sobie na listę rzeczy do zrobienia na czerwiec lub nawet maj powrót do ukochanej książki z dzieciństwa – kiedy po nią sięgam jest połowa lipca. Nie mogę umówić się ze znajomymi na żaden weekend w tym miesiącu, bo tamto i sramto. Znacie to? Bo ja znam.

jak znaleźć czas na przyjemności

Pisałam Wam już nie raz o tym, że człowiek musi mieć, co dać drugiej osobie, żeby móc coś jej dać. Musi kochać siebie, żeby móc pokochać kogoś innego. Musi mieć jakiś poziom zrozumienia dla samego siebie, żeby zechcieć wysłuchać i zrozumieć drugą osobę. Musi być wypoczęty i osięzadbany, by w czymkolwiek pomóc. Musi założyć tę maskę tlenową w samolocie, żeby nie stracić przytomności, zanim założy ją swojemu dziecku. Inaczej się nie da. Można co najwyżej zajechać się na śmierć.

Przestań wszystkim udowadniać…

… że nad wszystkim panujesz,

… że na wszystko masz czas,

… że zawsze wszystkim możesz pomóc,

… że nie potrzebujesz odpoczynku (czy też że odpoczniesz po śmierci),

… że jesteś taka wielozadaniowa,

… że masz taką wspaniałą karierę, która daje Ci poczucie szczęścia, mimo że nie lubisz tego, co robisz, a jedynie pieniądze, które spływają na konto,

… że zawsze jesteś w stanie wyglądać jak milion dolarów, mieć pozałatwiane wszystkie sprawy, mieć idealne i poukładane dzieci (mając przy tym zawsze dla nich czas), porządek w domu taki, że Perfekcyjna Pani Domu nie miałaby się do kogo przyczepić, wspaniałe życie towarzyskie, intelektualne i wszelakie,

… że jesteś najlepszą panią domu świata, najlepszą matką, najlepszą córką, największym altruistą itp.,

… że jesteś jakimś nadczłowiekiem. Albo nadkobietą. Kobiety z jakiegoś dziwnego powodu lubią udowadniać innym kobietom, że są od nich pod każdym względem lepsze.

jak znaleźć czas na przyjemności

Po pierwsze, wpędzisz ludzi w kompleksy (i też się zafiksują) – chociaż to akurat poniekąd ich sprawa i powinni zajmować się swoim życiem, a nie porównywać się do innych (zwłaszcza w oparciu o życie z instagrama ;)). Po drugie, siebie wpędzisz w chorobę. Psychiczną albo fizyczną. W manię jakąś. To trochę tak, jak z upartym chodzeniem na obcasach, gdy wiesz, że one Ci zupełnie nie służą. Gdy masz 20 lat będziesz superlaską, a gdy będziesz miała 50 – będziesz walczyć z halluksami, przejdziesz zabieg usuwający tego halluksa, a potem on Ci się odnowi, będą Cię bolały stopy i kostki. Czy 5 minut wyglądania jak laska jest warte cierpienia w przyszłości? Czy 10 minut popisu przed znajomymi albo co gorsza, jak w tym powiedzeniu, ludźmi, których nie lubisz albo nawet nie znasz, jest warte totalnego wyzucia? Sama sobie odpowiedz.

Zadanie #24 Zacznij robić to, co kochasz

jak znaleźć czas na przyjemności

Przestań myśleć o tym, czy to Ci przyniesie jakieś zyski. Czy staniesz się dzięki temu większą intelektualistką. Czy dzięki temu zrobisz coś dobrego dla innych albo dla świata. Odłóż te wszystkie korzyści na bok i po prostu pomyśl, co sprawia Ci przyjemność. Co sprawiało Ci przyjemność, gdy byłaś dzieckiem. Może to już przebrzmiało, ale chciałabyś wypróbować coś nowego? Próbuj! Nie każdy musi lubić to, co jest akurat na fali. Może kolorowanki to nie jest Twoja bajka, może lubisz zakopać się w powieściach, może w romansach. Może longboard Cię nie rusza, ale kochasz tradycyjne wyprawy na rower albo rolki. Lubisz gotować, ale nie przekonują Cię nowoczesne fit przepisy? Chrzań kulki mocy, rób serniki i makowce! Wsłuchaj się w siebie i w swoje potrzeby.

Jak zacząć robić, to co się lubi/kocha w kilku prostych krokach:

#1 Wsłuchaj się w siebie – jw.

Pomyśl, czy za robieniem czegoś bardzo tęsknisz. Czy jest jakaś rzecz, którą uwielbiasz robić, ale ostatnio robiłaś ją pół roku temu albo co gorsza kilka lat temu. Pomyśl, czy są rzeczy, do których się zmuszasz, bo „tak trzeba”. Może wcale nie trzeba? Może w miejsce tych niepotrzebnych wstawisz te, na myśl o których szybciej bije Ci serce? 🙂

#2 Wyłuskaj pół godziny

Zaplanuj je, wpisz do kalendarza, ustaw przypominacz. Nieważne, jak do tego tematu podejdziesz, zaplanuj i koniec. Przyjemności też trzeba planować.

#3 Zastrzeż innym domownikom…

… że to jest czas dla Ciebie i nie mają prawa Ci przeszkadzać. Twoje wypoczęcie i poczucie szczęścia bezpośrednio wpływa na relacje z członkami Twojej rodziny i innymi ludźmi. Powiedz im, że sami się przekonają. W pół godziny bez Ciebie nikt nie zginie. 🙂

#4 Mocno sobie postanów
#5 I mocno się tego postanowienia trzymaj

Pamiętaj, to jest tylko pół godziny. Doba ma ich 24, zdrowo jest spać 8, więc zostaje 16. Czyli 32 razy po pół godziny. Chyba możesz spędzić 1/32 swojego dnia na sprawienie sobie przyjemności? Ja myślę, że możesz. 🙂

Co lubicie robić? Co jest tą przyjemnością, o której wciąż zapominacie? Czy Wasze przyjemności z dzieciństwa są ciągle Waszymi przyjemnościami, czy wolicie odkrywać nowe? Dzielcie się w komentarzach. 🙂

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Ostatnie teksty z tego cyklu:

  1. Zadbaj o związek
  2. Zaplanuj przeżycie
  3. Nastawienie do życia – masz na nie wpływ
  4. Załóż Dziennik Wdzięczności

Pozostałe znajdziesz w zakładce: 52 Tygodnie Pozytywności

  • Czasem udaje mi się robić to, co kocham, choć nie jest to nic regularnego. Bez takiej chwili wytchnienia co jakiś czas czuję się bardzo sfrustrowana. W moim wypadku są to podróże, choćby niewielkie 🙂

    • ekopozytywna

      Ważne, że masz coś takiego 🙂 Niektórych rzeczy nie sposób robić regularnie 🙂

  • Od dwóch lat zapierdzielam jak wół prawie bez przerwy. Dlatego zaplanowałam sobie w następne wakacje wyjechać SAMA na wakacje i wprost nie mogę się doczekać! W następny weekend jadę na 4 dni do Szkocji i zamierzam się BAWIĆ całe cztery dni! O! Czasem trzeba, bo by człowiek zwariował.

    • ekopozytywna

      Pewnie, że tak! 🙂 Odpoczynek jest niezbędny do życia, jak oddychanie 🙂

  • Lubię czytać Twoje pozytywne artykuły. Tak naprawdę do końca życia będziemy tylko z samym sobą

    • ekopozytywna

      Bardzo mi miło 🙂 To prawda! A zatem dbanie o siebie nie jest żadnym egoizmem.

  • I tego mleka też wychodzi 2 szklanki, czy kokos dużo go wchłania? Nie myślałam o robieniu domowej wersji, a chętnie się skuszę. Koszt też nie duży 🙂

    • ekopozytywna

      Kokos wręcz „oddaje” swoje soki, a wszystko dokładnie się odciska, więc powinno być nieco więcej niż 2 szklanki 🙂 W porównaniu do sklepowego jest dużo tańsze (mimo że bio-wiórki wydają się dość drogie) i na pewno smaczniejsze 🙂

  • Przecież my jesteśmy dla siebie najważniejsi. Przestańmy patrzeć na innych, róbmy to co nam sprawia przyjemnośc to co lubimy. Wtedy wszystko będzie miało sens i wszystko sie ułoży.

    • ekopozytywna

      <3

  • Marta K

    Twój artykuł dał mi wiele do myślenia. Masz racje, zawsze jest szansa wygospodarować 30 minut tylko dla przyjemności dla siebie. Nie warto udowadniać, ze jesteśmy robotami i nad wszystkim panujemy. Najważniejsze jest zachowanie harmoni :).

    • ekopozytywna

      Aż mi miło, jak czytam ten Twój komentarz <3

  • Dokładnie przestańmy żyć w taki sposób aby to komuś coś udowodnić.. przez to życie nam się nie polepszy, ciągłe łechtanie ego, to droga donikąd.

    To mi się najbardziej spodobało „.. a nie porównywać się do innych (zwłaszcza w oparciu o życie z instagrama..” – Otóż to, portale społecznościowe tworzą jakiś sztucznie wykreowany obraz innych ludzi, to fikcja – oszustwo. Jedyne z kim się można porównywać to z samym sobą z wczoraj 🙂

    • ekopozytywna

      „Jedyne z kim się można porównywać to z samym sobą z wczoraj” – dokładnie!

  • Chyba większość kobiet to zna. Jeśli się nad tym dobrze zastanowić, to dla nas wszyscy inni są ważniejsi – dzieci, mąż, rodzice – niż my sami. A jak już czasem postawimy na siebie, to okupujemy to dużymi wyrzutami sumienia.

    • ekopozytywna

      Właśnie! Pora to naprawić! 🙂 Girl power <3

  • rób to co jest naprawdę ważne, a to co nie to nie

    • ekopozytywna

      🙂

  • Ola

    Każdego dnia przez moja głowę przelatuje tysiące pomysłów na to, jak produktywnie spędzić czas wolny. Ale w sumie masz rację – chrzanić to! Idę dzisiaj na rolki, których nie miałam na nogach od lat!

    Dziękuję Ci za przypomnienie, że warto pamiętać o przyjemnościach 🙂

    • ekopozytywna

      Super! <3 Mam nadzieję, że było super na rolkach! 🙂

  • Grace

    Ciągle i na nowo muszę sobie o tym przypominać. Wciąż daję się wciągnąć w wir obowiązków i zapominam o sobie, o bliskich. Na szczęście przychodzą chwile opamiętania 🙂

    • ekopozytywna

      Cudnie, że mimo wszystko są te chwile opamiętania! 🙂

  • Ostatnio też czułam się tak jak bym podeszła już do ściany, ciągle jakieś wymówki, nie pójdę na fitness, bo muszę więcej popracować, nie spotkam się ze znajomymi w weekend, bo muszę nadrobić zaległości blogowe i tak w kółko. W wakacje postanowiłam wyluzować i stawiać przyjemności na pierwszym miejscu. Mam nadzieję że nic się nie stanie jak nie posprzątam mieszkania przez 2 tygodnie ;).

    • ekopozytywna

      Bardzo słusznie! Pewnie, że nic się nie stanie. 🙂 Życie w kieracie nikomu nie służy!