Zaplanuj podróż | 52 Tygodnie Pozytywności

jak podróżować niskim kosztem

Oderwanie się raz na jakiś czas od rzeczywistości jest bardzo korzystne dla zdrowia psychicznego. Albo nawet niezbędne. A co jest najłatwiejszym, a zarazem najskuteczniejszym sposobem na oderwanie się od rzeczywistości? Podróże oczywiście!

Jeśli jesteście ze mną od jakiegoś czasu, to wiecie, że podróże zajmują w moim sercu szczególne miejsce. Na szczęście w sercu mojego życiowego partnera również. W całym naszym 8-letnim (kiedy to minęło?!) związku nie było roku, żebyśmy gdzieś nie pojechali. Jako studenci mieliśmy zwyczaj weekendowych wyjazdów w maju lub podczas wakacji – do Gdańska, Wrocławia, Poznania, Torunia czy Sandomierza. Wtedy spaliśmy w hostelach i płaciliśmy za to grosze. W Toruniu za noc zapłaciliśmy 37 zł… za pokój! Zdarzyły się nam też zagraniczne wyjazdy – Katalonia z biurem podróży (nie polecam; tzn. nie polecam z biurem, Katalonię jak najbardziej), Praga (to akurat było z moją mamą i też z biurem podróży, ale to była wyjątkowo dobra wycieczka) i Londyn (to już na własną rękę, tanie bilety lotnicze i fruuuu).

jak podróżować niskim kosztem

Dlaczego zaczynam od osobistej opowieści? Po pierwsze, nie chcę być gołosłowna. Po drugie, chcę Wam pokazać, że nie trzeba być bogaczem, żeby jeździć na wycieczki. Ani nie trzeba mieć samochodu. No dobra, nie udowodnię Wam, że nie jestem bogata, ani że nie mam samochodu – musicie uwierzyć mi na słowo. A po trzecie… dlatego, że po prostu miło jest wrócić do tych wspomnień. 😉

Nie musicie latać ani jeździć za granicę. Co prawda, teraz można upolować naprawdę śmiesznie tanie bilety lotnicze, ale rozumiem, że płacenie za wszystko w euro (czy innej walucie mocniejszej niż złotówka) może nas nieźle zaboleć. W przypadku naszej 5-dniowej wyprawy do Londynu połowę całej kwoty, którą wydaliśmy na ten wyjazd, stanowiła opłata za hotel. Hello, funty. Słyszałam też, że kebab w Norwegii kosztuje 50 zł. Oczywiście znajdą się też tańsze miejscówki. Po prostu trzeba szukać. Tak samo jednak jest w przypadku zwiedzania Polski. Trzeba w to po prostu włożyć trochę wysiłku.

Ten wysiłek się opłaca

Jak wiadomo, czas to pieniądz. Spędzenie go na wyszukiwaniu różnych ofert transportowo-noclegowych, oznacza rezygnację z innych rzeczy, które można byłoby wtedy robić. Ale jednocześnie – nie przepłacamy ani nie decydujemy się na nic w ciemno. Jasne, jeśli kogoś stać, to nie będzie szukał tanich lotów, ani noclegów, ale to nie jest tekst skierowany do takich ludzi. Ja chcę skłonić tych z Was, którzy uważają, że ich nie stać na podróże. Pamiętajcie, że wycieczki z biurami podróży mogą być atrakcyjne cenowo, ale wtedy podporządkowujecie się całej grupie i czasami tracicie. Tak, jak my, gdy byliśmy w Katalonii 7 dni, a na zwiedzanie Barcelony poświęciliśmy 2 godziny i mieliśmy pół godziny czasu wolnego. Nie weszliśmy do modernistycznych domków Gaudiego ani do Sagrady Familii. Nie mogę tego odżałować, naprawdę. Oczywiście, jeśli wolicie wyjazdy stricte wypoczynkowe nad morzem, to może i biuro podróży to dobra opcja. Ale nie mogę się wypowiedzieć, bo tego nie przetrenowałam.

Zadanie #9 Zaplanuj sobie wyjazd w tym roku

Może to być jakikolwiek wyjazd. Może być na weekend. Zdecyduj, jaką kwotę jesteś w stanie na niego przeznaczyć. A potem kombinuj. Może jest jakieś miasto w Polsce, które chciałabyś/chciałbyś odwiedzić? Może masz samochód i możesz wybrać się na jakąś fantastyczną wycieczkę objazdową (my zrobiliśmy tak na Podlasiu, pożyczając samochód i było ekstra). Może przyczaisz się na jakieś tanie bilety lotnicze (np. Fly4free, Tanie Loty) do którejś z europejskich stolic? Albo bardziej spontanicznie zdecydujesz się na to miasto, do którego akurat będą tanie bilety? Może masz kogoś bliskiego za granicą i kilka lat obiecujesz, że go odwiedzisz, ale to odwlekasz, bo nie masz czasu ani pieniędzy? Ja bym taką opcję wzięła pod uwagę – zwłaszcza że wtedy odpada opłata za nocleg. 😉

Jeśli masz kłopot z tym, jak się efektywnie spakować – zajrzyj tutaj.

jak podróżować niskim kosztem

Według mnie podróże niesamowicie wzbogacają. Z całą pewnością najbardziej to widać w przypadku tych zagranicznych, do krajów spoza zachodniego kręgu kulturowego, gdzie z całą mocą uderza nas inność. Jednak nie mówiłabym hop, bo na objazdowej wycieczce, o której mówiłam wyżej, zwiedzaliśmy z imamem meczet w Bohonikach albo cmentarz żydowski w Krynkach. Poza tym, uwierzcie, na Podlasiu jest ogólnie nieco inaczej kulturowo niż w Warszawie czy Wrocławiu. Każda podróż to wprowadzenie świeżości do naszego życia. Gdy jadę do miasta, w którym nigdy wcześniej nie byłam, odczuwam ekscytację, lekki stresik (to za granicą), ale też niesamowite rozluźnienie i spokój. Śmiem więc twierdzić, że podróże są dobre nie tylko dla umysłu, ale także dla ducha i dla zdrowia. Nie mówiąc już o liczbie kroków, którą się na wycieczkach wyrabia. 🙂 My do tego jeszcze zawsze wchodzimy możliwie najwyżej jak się da, żeby sobie obejrzeć panoramę danego miasta/okolicy. Widoki są niezapomniane.

jak podróżować niskim kosztem

Sam fakt planowania podróży ma w sobie coś ekscytującego. Zwłaszcza gdy mam już kupione bilety. Zaczynam wtedy szukać noclegów, przewodników – fizycznych i blogerskich, komunikacji w mieście. Kombinować, gdzie jeszcze stamtąd można pojechać (jak np. z Poznania można się spokojnie wybrać do Gniezna lub Biskupina, nie mając samochodu). Szukać knajp, co w naszym przypadku stanowi szczególne wyzwanie, bo przecież nie każę mięsożernemu Mężowi całkowicie się do mnie dostosować i codziennie jeść burgera z ciecierzycy. 😉 Ale przez to całe planowanie wyciskamy z wyjazdu tyle, ile się da. Oczywiście bez wariowania, że czegoś tam nie zobaczyliśmy. Ważne, że zobaczyliśmy te kilka rzeczy, które najbardziej chcieliśmy zobaczyć. Kombinujcie też, co możecie zobaczyć za darmo albo w niskiej cenie. Może się okazać, że jest tego naprawdę sporo. 🙂

jak podróżować niskim kosztem

My tym razem przypadkowo znaleźliśmy super tanie loty do Szczecina. Kilka lat upierałam się, że do żadnego Szczecina nie jadę, bo to daleko i trzeba się tłuc pociągiem. Same/sami rozumiecie, że pojawienie się lotu w cenie pociągu całkowicie zmieniło postać rzeczy. 😉 A Szczecin jest piękny! To znaczy, jeszcze go na żywo nie widziałam, ale wnioskuję po zdjęciach. No i dość szybko można się stamtąd przemieścić pociągiem do Berlina, a tam są taaaaaaaakie muzea… 😉 Możliwe więc, że tam też wyskoczymy. I już dopadłam fizyczny przewodnik. Później będę sobie aktualizować informacje, porównując je do tego, co znajdę w internecie. Super sprawa, bo dzięki temu mogę bardzo łatwo stworzyć uporządkowany plan wycieczki, bardzo Wam polecam. 🙂

To co, planujemy? A może macie już na najbliższą przyszłość zaplanowaną wycieczkę? Podzielcie się tym, gdzie się wybieracie! Jeśli możecie polecić jakieś świetne i/lub niedrogie miejscówki w Polsce lub w Europie, to dzielcie się koniecznie, może ktoś z tego skorzysta! 🙂

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. Jak tanio podróżować po Polsce?
  2. Londyn – miasto możliwości
  3. Jak się pakować?
  4. Wypad Szczecin-Berlin – pomysł na majowy weekend
  5. Co robić w Warszawie w wakacje?