jak olejować włosy

Pamiętam swoje pierwsze podejście do olejowania włosów. Umyte włosy i olej kokosowy. To nie było zbyt korzystne. Później dowiedziałam się, że lepiej to robić przed myciem i znów porażka, bo nie umiałam tego oleju zmyć. Porzuciłam olejowanie do momentu, gdy wpadłam na informację, że olej trzeba zemuglować odżywką i wszystko ładnie zejdzie. Ale nadal to nie było to. Teraz już mniej więcej wiem, jakiego oleju powinnam używać, ale żałuję, że tego wszystkiego nie podpowiedział mi ktoś wcześniej. Dlatego właśnie dziś Kasia – autorka bloga Zołza z Kitką – wystąpi tutaj gościnnie i to wszystko Wam opowie. 🙂

***

W ostatnich latach olejowanie włosów stało się popularne. Moda na ten zabieg nie wzięła się jednak znikąd – olejowe kuracje jak nic innego poprawiają kondycję pukli, odżywiając je od środka i zabezpieczając na zewnątrz.

Czym jest olejowanie?

To nic innego, jak nakładanie wybranego oleju na włosy na długości, na ich końcówki lub skórę głowy – w zależności od potrzeb. Dzięki dobroczynnym składnikom olei włosy stają się wygładzone, bardziej sprężyste i elastyczne, zyskują zdrowy blask i siłę, dzięki czemu tak często nie ulegają zniszczeniom mechanicznym.

Od czego zacząć?

Podstawową kwestią jest poznanie swoich włosów, ich porowatości, kondycji i potrzeb. Wiele z nas popełnia typowy błąd początkującego, decydując się na nieodpowiednio dobrany olej, przez co zamiast idealnie gładkiej tafli, na głowie zastaje nas puch, przeciążenie czy oklapnięcie.

jak olejować włosy

Tak naprawdę jednak nie da się jednoznacznie określić, czy konkretny olej zawsze spisze się przy danej porowatości. Metodą prób i błędów sami musimy odkryć, co posłuży, a co zaszkodzi włosom. Oczywiście, łatwiej zawęzić obszar poszukiwań ideału. By to osiągnąć konieczne jest określenie typu włosów: różne oleje spiszą się w pielęgnacji wysoko-, czy średnio, a inne przy niskoporowatych kosmyków.

Porowatość włosów, a olej

By sprawdzić, który typ oleju włosy polubią najbardziej, nie musimy wydać fortuny w pobliskiej drogerii. Jestem na 100% pewna, że każdy nas w swojej własnej kuchni przynajmniej jeden olej spożywczy. Warto więc przetestować to, co już mamy – dzięki temu będziemy w stanie bliżej określić grupę pożądanych olejów.

jak olejować włosy

Do włosów o wysokiej porowatości najlepiej nadają się wielonienasycone, niewnikające, których cząsteczki są największe: olej lniany, olej słonecznikowy, olej z orzechów włoskich, olej z czarnuszki, olej z pestek winogron, olej z pestek dyni czy olej z nasion bawełny.

W przypadku włosów średnioporowatych najlepiej spiszą się oleje półwnikające, czyli jednonienasycone, o umiarkowanej zdolności wnikanie w kosmyki: olej z awokado, olej z orzechów laskowych, olej ze słodkich migdałów, olej z orzechów makadamia, olej rzepakowy, oliwa z oliwek, olej arganowy.

Oleje wnikające, czyli te z najmniejszymi cząsteczkami (oleje nasycone), sprawdzą się najlepiej w pielęgnacji włosów niskoporowatych: masło shea, olej kokosowy, olej palmowy, masło kakaowe, masło mango, olej babassu.

Jak olejować włosy?

Istnieje kilka sposobów olejowania włosów. To, który jest najlepszy, jest kwestią wyłącznie indywidualną – każde kosmyki są inne, mają inne potrzeby i reakcje na dane produkty.

  • na sucho: w teorii jest to najłatwiejsza metoda. W praktyce jednak okazuje się dość problematyczna: suche włosy potrzebują o wiele większej ilość oleju. Dodatkowo, łatwo przedobrzyć, przez co kosmyki zaczną tłuszczem ociekać – a to z kolei znacznie utrudnia późniejsze zmywanie oleju.
  • na mokro: na wilgotnych, odsączonych po myciu puklach rozprowadzamy wybrany olej. Metoda sprawdza się o tyle, że łatwiej olejuje się wilgotne kosmyki, w które olej szybciej wnika.
  • mgiełką: to nic innego jak zmieszanie ze sobą oleju i wody (lub hydrolatu). Dodatkowo dodać możemy półprodukty takie jak gliceryna, miód, czy panthenol, które zadbają o odpowiedni stopień nawilżenia włosów.
  • w połączeniu z maską/odżywką: to wersja dla leniwych lub zabieganych. By dostarczyć puklom wszystkich składników PEHowej równowagi, olej można połączyć z nawilżaczem (lub wcześniej spryskać je nawilżającą mgiełką) i dodać proteinową odżywkę lub maskę.
  • na nawilżający podkład: jako bazę wybrać możemy gotowy produkt (sama polecam różany tonik Evree;)) lub domowej roboty mgiełkę. Wystarczy połączyć wybrany humektant (miód, glicerynę, glutek lniany) z wodą. Ta metoda jest kompromisem między olejowaniem na sucho i na mokro, ma dodatkowy atut: olej, jako emolient, pozwala na zatrzymanie nawilżenia wewnątrz pojedynczego włosa.

Jak często i na jak długo?

Te kwestie całkowicie indywidualne: u jednych lepiej sprawdzi się pozostawienie oleju na całą noc, innym wystarczy jedynie godzina. Warto poeksperymentować, by najtrafniej zdiagnozować potrzeby włosów. Są tacy, którzy olejują przed każdym myciem, inni z kolei – raz w tygodniu, a efekty i tak są więcej niż zadowalające. Znajomość swoich pukli oraz dobrze dobrany olej są kluczem do osiągnięcia wymarzonych efektów.

Olejowanie skóry głowy

Podobnie, jak przy wyborze oleju do długości włosów, po pierwszej porażce nie można zniechęcać się także przy olejowaniu skóry głowy. Odpowiednio dobrany olej czy olejek potrafią zdziałać cuda: nie tylko przyspieszają porost czy wspomagają walkę z wypadaniem włosów, ale także potrafią poradzić sobie z łupieżem, łojotokiem i łuszczycą. Regulując pracę gruczołów łojowych, paradoksalnie, olejowanie może pomóc również przy problemie przetłuszczających się pukli.

Olejowanie od środka

Dzięki olejowaniu od środka wpływamy na polepszenie stanu naszej skóry, paznokci i włosów, a także na poprawienie samopoczucia czy wzmocnienie odporności. Wiele olejów obniża poziom złego cholesterolu, niweluje ryzyko zachorowań na cukrzycę, nowotwory, poprawia pracę układu hormonalnego, krążenia, nerwowego czy pokarmowego. W niektórych przypadkach oleje pomogły nawet złagodzić przykre objawy PMSu. (potwierdzam, mi pomógł wiesiołek :); Magda)

Metod dostarczania olejów jest wiele. Sama nie potrafię przełknąć na zimno tej tłustej konsystencji solo, dlatego kombinuję jak mogę. Przeważnie łyżkę oleju dodawałam do owocowych smoothies lub do ciepłej wody z syropem. Ostatnio jednak ulubioną techniką jest łączenie oleju z ciepłym mlekiem z płatkami.

Bez względu na to, jakim olejem zdecydujemy się działać, pewne jest, że olejowanie to rewelacyjny sposób na poprawę kondycji włosów: wzmacnia je, natłuszcza i wygładza. Dzięki temu zabiegowi kosmyki stają się sypkie i lśniące, łatwiej się rozczesują i układają. Przy odrobinie cierpliwości w domowym zaciszu i to małym kosztem jesteśmy w stanie zdziałać większe cuda, niż niejeden renomowany fryzjer. 😉

***

Dzięki, Kasiu, za to podręczne kompendium! Mam nadzieję, że moim Czytelniczkom (a może i długowłosym Czytelnikom, kto wie!) przyda się tak, jak mi przydałoby się na początku drogi z olejowaniem. A czy może być bardziej naturalny i ekologiczny sposób zadbania o włosy? 🙂

P.S. W razie głodu wiedzy klikajcie w linki umieszczone w tekście – prowadzą do Kasi. 🙂

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. Domowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy
  2. Intensywna kuracja na ŁZS – domowe mazidło dziegciowe
  3. Serum oczyszczające Bionigree – kosmetyczny strzał w dziesiątkę na ŁZS!
  4. Szampon oczyszczający Bionigree
  5. 17 naturalnych sposobów na bolesne miesiączkowanie
  • Raz na jakiś czas nakładam olejki na włosy, głównie kokosowy lub arganowy.

  • Dawno nie olejowalam, ale gdy robiłam to regularnie moje włosy były w super kondycji. Olej lniany służył mi najlepiej, za to kokosowy – tragedia!

  • Ciekawy sposób na zadbanie o włosy. I myślałam, że tłusty olej pogorszy stan przetłuszczających się szybko włosów, a tu niespodzianka 😃

    • No właśnie wcale tak nie jest – tak samo jak z twarzą. Dopiero nakładanie oleju tamanu pomogło na mój trądzik 🙂

  • Weronika Bogusia Ossowska

    Świetny wpis, jednak ja chyba nigdy nie zdecyduję się na olejowanie moich włosów. Nie potrafię określić ich typu, poza tym przy moich prostych jak drut włosach stracę jeszcze bardziej na objętości 🙁

    • Ja też mam włosy z natury prościutkie 🙂 Nie musisz olejować ich od samej skóry głowy – a na przykład od wysokości ucha lub same końcówki 🙂

    • Ja bym spróbowała którymś olejem, który stoi w kuchni 🙂 Może oliwa? Zrób sobie próbę w dniu, gdy nigdzie nie wychodzisz, a może czeka Cię miła niespodzianka, kto wie 🙂

  • Aktualnie używam olejku Amla i oleju kokosowego, ale planuję zmienić je na olej lniany i jestem bardzo ciekawa efektów takiego olejowania 🙂

  • Ewelina Rembielak

    Świetne wskazówki ! Raz na 2 tyg olejuję włosy – uwielbiają to 🙂

  • Anna Karo

    zupełnie olejowanie nie dla mnie, chyba mam za grube włosy i porowate, po olejowaniu jest masakra