jak dobrze pomagać

Ostatnio było o tym, że o pomoc trzeba prosić. Jako że ja jestem all about balance, to dzisiaj odwrócimy sprawę i będzie o tym, że warto pomagać. Oklepany tekst, jasne, ale to prawda. Skoro oczekujemy od innych ludzi empatii, to dlaczego sami nie mielibyśmy odwdzięczyć się tym samym? Bo jeśli się nie odwdzięczamy, to mi to wygląda na mentalność Kalego. 😉

W tekście o Warszawie pisałam, że absolutnie sama nie pomagam wszystkim, ani zawsze, bo po pierwsze, nie stać mnie na to, po drugie – nie mam tyle czasu. Niestety, choćbyśmy nawet chcieli pomóc wszystkim – nie jest to możliwe. Podobnie jak z ekologią – jedna czy dwie osoby nie uratują świata, ale mogą zrobić jakąś różnicę. Dlatego tak ważne jest, byśmy wszyscy podejmowali dobre działania na rzecz wspólnych dóbr i siebie nawzajem. W tym tekście nie będzie Wielkiej Listy Miliona+ Sposobów, W Czym Można Pomóc. Rozejrzyj się, a na pewno znajdziesz osobę w potrzebie. Ja jestem zdania, że warto to robić, bo dobro wraca.

Tekst będzie krótki, bo tu nie ma nad czym dywagować. 🙂

Jak dobrze pomagać? 3 proste zasady z mojego doświadczenia:

#1 Nie daj się wykorzystywać

W myśl zasady „daj palec, a wezmą całą rękę” – nie przeginaj. Nie wyręczaj danej osoby we wszystkim, bo po prostu się przyzwyczai i zacznie tego od Ciebie wymagać. Nie myśl za nią. To ona ma myśleć za siebie i umieć Cię poprosić o pomoc. Nie zaszkodzi, jeśli od czasu do czasu wpadniesz na myśl, żeby w czymś pomóc. Wtedy idź za tą myślą. Ale nie domyślaj się całymi dniami czy być może ktoś od Ciebie czegoś nie chce. To droga donikąd.

#2 Pytaj, ale nie zmuszaj

Jeżeli zauważysz, że dana osoba sobie z jakimś problemem kompletnie nie radzi, to nie wyręczaj jej od razu. Zapytaj, czy potrzebuje pomocy. Jeśli powie, że nie, to odpuść. Jeśli potrzebuje, to może coś jej podpowiedz lub załatw coś za nią, jeśli załatwienie tego wymaga od niej umiejętności/możliwości, których nie ma, a dla Ciebie to pikuś. O, na przykład, jeśli Twoi dziadkowie potrzebują pomocy w kupnie nowego telewizora. Dla Ciebie to parę kliknięć w komputerze i chwila poświęconego czasu, a oni uważają to za nie wiadomo jakie przedsięwzięcie. Uwierzcie mi byłam tam, przeszłam to. 😉 Później jeszcze będą zdziwieni, że takie to tanie.

jak dobrze pomagać

#3 Przyjmij podziękowanie

I jeśli to podziękowanie będzie się także składało na prezent, to go przyjmij. Zwykle ludzie niepotrzebnie się krygują, a to jest w gruncie rzeczy niekorzystne dla obu stron. Po pierwsze, przyjęcie rekompensaty za podjęty trud, wiąże się z satysfakcją, bo nie ma się poczucia bycia wykorzystywanym. Po drugie, osoba, która wynagradza też czuje się lepiej, gdy ten trud jakoś pomagającemu wynagrodzi. I wszyscy są zadowoleni.

Zadanie #35 Zaproponuj komuś pomoc

Jak pisałam na początku, po prostu się rozejrzyj. Wokół jest mnóstwo osób, którym można by było pomóc. Choćby w ostatni weekend organizowana była zbiórka żywności w sklepach. Coś wspaniałego. Gdyby każdy – albo chociaż co drugi – klient sklepu kupił jedną rzecz w ramach tej akcji, to wyobraźcie sobie, ile by tego się uzbierało! Dlatego jestem zdania, że liczą się drobne gesty. Proponuję w tym tygodniu zrobić jedną dobrą rzecz. Na pewno coś się znajdzie.

Może pomożesz jakiemuś zagubionemu turyście? Może zdecydujesz się na zbiórkę rzeczy dla dzieci z Domu Dziecka na swoim ślubie, zamiast życzyć sobie kwiatków, które zwiędną po dwóch dniach? Może wpłacisz 20 złotych na konto jakiejś fundacji, zamiast iść na kawę? Może pomożesz swojej starszej sąsiadce wnieść ciężkie zakupy na trzecie piętro? Albo ogarniesz ludzi, żeby pomóc jednej rodzinie w ramach Szlachetnej Paczki? Po prostu obserwuj i nie wahaj się, czy komuś pomóc, czy nie. Nie mówię o zaangażowaniu się w wolontariat i o wielkich, długotrwałych poświęceniach. Mówię o drobnych, prostych, życzliwych gestach. Możesz komuś zaoferować także wsparcie emocjonalne, gdy przechodzi ciężkie chwile. To też jest pomoc.

No dobra, miało nie być ściąg, ale jest kilka naprawdę szybkich i darmowych sposobów, by komuś pomóc. Możesz już teraz po prostu kliknąć:

Za darmo możesz też oddać włosy, o ile masz ich do oddania 25 cm. Polecam. 😉

jak dobrze pomagać

To to już w ogóle nic Cię nie kosztuje i nie masz wymówek. 🙂

Najważniejszy w pomaganiu jest szacunek do siebie i do drugiej osoby. Jeżeli nie jesteś w stanie pomóc, to tego nie rób. Pomaganie swoim kosztem to żaden altruizm, to głupota. Podobnie, jeśli osoba, której proponujesz pomoc, nie chce jej przyjąć, to daj jej spokój. Każdy ma prawo decydować o swoim życiu.

Dodałybyście/dodalibyście coś jeszcze do tego, co napisałam? Jak podchodzicie do pomagania innym ludziom?

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Ostatnie teksty z tego cyklu:

  1. Pielęgnuj dobre wspomnienia
  2. Walcz o swoje
  3. Obserwuj swój organizm
  4. Celebruj codzienność
  5. Nie masz czasu?

Pozostałe znajdziesz w zakładce: 52 Tygodnie Pozytywności

  • Paulina Mułyk

    Dużo osób zapomina o byciu empatycznym w stosunku do innych, a szkoda bo jest to bardzo potrzebne i jakże przydatne. Mam nadzieje ze ten post zobaczy wiele ludzi i przemyśli go sobie dokładnie, bo jest naprawdę świetny. Oby więcej ludzi miało takie podejście jak Ty 🙂

    • Bardzo Ci dziękuję 🙂 Nie wiedziałam, że tak krótki tekst może spotkać się z tak pozytywnym odbiorem 🙂

  • ma.kesz

    Pomagam teraz, a właściwie opiekuję się leżącą teściową, niezła szkoła życia. 🙂

  • Pomaganie jest fajne, tym lepsze jeśli można to zrobić bez żadnego szumu w koło tego.

  • Bardzo mądry tekst! Ja lubię pomagać, ale czasem przyznaję- robię to wbrew sobie.

    • Mi też czasami brakuje asertywności, żeby odmówić. Jednak ostatnio poczułam się mocno pod ścianą i jakoś powiedziałam dosyć.

  • Karolina Niedziela – Kasiarz

    Dużo pomagam. Lubie pomagać. Zawsze chciała oddać włosy ale one się nie dają. Nie chcę rosnąć, są cienkie plus teraz już pofarbowane…

    • Farbowanie akurat nie przeszkadza, moje też były 🙂 Najgorzej, że nie chcą rosnąć. To nic, zawsze możesz pomóc w jakiś inny sposób i sama piszesz, że to robisz 🙂

  • Pomoc innym jest wpisana w moje życie, także przez moja pracę. Dobrze napisałaś – pomoc, to nie jest wyręczanie kogoś. Odbieramy mu przez to samodzielność, wolność – chyba, że taki człowiek sam poprosi. Wdzięczność jest „wdzięcznym” uczuciem, więc skoro ktoś umiał przyjąć naszą pomoc – umiejmy przyjąć jego wdzięczność. Taka wymiana!