filmy na jesienną chandrę

Niby 10+ filmów na dobry humor na blogu już jest, ale zgodzicie się chyba ze mną, że jesienią potrzeba podwójnej dawki dobrego samopoczucia? Filmy, które chcę Wam dziś zaprezentować to nie są typowe komedie do uchachiwania się po pachy. Dziś chcę Wam przedstawić moje ulubione ciepłe filmy, które koją duszę, spływając na nią niczym ciepłe kakałko. Chociaż właściwie… po co wybierać? Można zgarnąć kakałko/grzane wino/herbatę z malinami oraz kocyk, usadowić się przed komputerem i pozwolić sobie na wieczorny relaks z filmem. <3

UWAGA: Zbyt dużo takich filmów naraz prowadzi do niechęci do powrotu do rzeczywistości. Oglądanie ich jest aż tak przyjemne. Dlatego dozujcie sobie, proszę, nie bądźmy filmowymi hedonistami. 😉 Zwłaszcza, że jesienią można robić też całe mnóstwo innych fajnych rzeczy!

#1 Happy-Go-Lucky

Bohaterka tego filmu jest moją idolką. Ma całkiem przeciętne życie. Gdyby żyła w Polsce, to pewnie już martwiłaby się, że zostanie starą panną. 😉 Nie przelewa jej się, mieszka z przyjaciółką i ma dużo bardziej ustatkowaną siostrę. A jednak potrafi cieszyć się życiem. Do tego naturalność aktorki, genialne sceny z instruktorem nauki jazdy i instruktorką flamenco i mamy film idealny na jesień. Aż go chyba obejrzę w tym roku. 🙂

#2 Wożąc panią Daisy

Kolejny mega ciepły film, choć nie tak oczywisty. Relacja złośliwej starszej pani i jej szofera. Coś pięknego. Poza tym Morgan Freeman gadający z akcentem czarnoskórego służącego/robotnika – cudo!

#3 Pod słońcem Toskanii

Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam Diane Lane. Może dlatego, że jest taka „zwykła” i ludzka w swoich kreacjach? Myślę, że sporo kobiet mogłoby się identyfikować z wykreowaną przez nią postacią – Frances. Podobnie jak Elizabeth z „Eat, Pray, Love”, po rozwodzie Frances udaje się do Włoch, by od nowa nauczyć się cieszyć się życiem. Zdecydowanie kakałko na zmęczone jesienią serce. I widok na  Positano w pakiecie. <3

#4 Good Year

Bardzo typowa historia: przemiana dupka. 🙂 I to na Prowansji! Nie będę się krygować, lubię takie filmy. Jeśli i Wy lubicie, to polecam.

#5 Bucket List

Doskonała obsada, doskonała historia. Lekkie ujęcie umierania. Słodko-gorzki film. Czy może być lepiej? Robi mi się miło od samego oglądania trailera. 🙂

#6 Hotel Marigold

Jedno słowo. Obsada. Uwielbiam postaci wykreowane przez tych aktorów. A najbardziej zmieniającą się przez cały film Maggie Smith. Wychodzi na to, że lubię filmy o starszych ludziach. Ale ten jest naprawdę, naprawdę super. Tak super, że zechcecie obejrzeć dwójkę, czyli…

#7 Drugi Hotel Marigold

#8 Podróż na sto stóp

Film twórcy „Czekolady”. Film o jedzeniu. Film o uczuciach i pasji. Hellen Mirren. Potrzeba czegoś jeszcze, żeby Was zachęcić?

#9 Oświadczyny po irlandzku

Niewiele jest komedii romantycznych, które powstały po 2000. roku, które lubię. Większość to kupa. Natomiast ta jest bardzo, bardzo przyjemna, zabawna i nienachalna. Z całą pewnością postać Anny jest przerysowana, ale to jakoś specjalnie mi nie przeszkadza. (Mężu, nie czytaj dalej!) I do tego taki ładny pan tam gra… 😉

#10 W głowie się nie mieści

Nie byłabym sobą, gdybym w zestawieniu filmów nie podała także bajki. Bajki działają najlepiej. Jak jestem chora to oglądam wyłącznie bajki i Harrego Pottera. Może za jakiś czas wysmażę dla Was listę moich ulubionych? W tej jest genialny pomysł, więc nawet jeśli większość bajek Was nie przekonuje, dajcie szansę tej. Jest zabawna, ale i skłania do refleksji.

#11 Erin Brokovich

Optymistyczna opowieść o samotnej matce… Wróć. To jest opowieść o silnej kobiecie, która pokazuje, że pozory mylą. I że piękna i seksowna kobieta ≠ pustak. 7 lat temu wybrałam sobie na prezentację maturalną temat silnych kobiet w kulturze – gdybym wtedy znała ten film, to z pewnością Erin również znalazłaby się na mojej liście. Bardzo polecam.

#12 Holiday

W Lidlu jest już półeczka ze świątecznymi smakołykami, więc myślę, że można już i świąteczne filmy oglądać. Ten jest wyjątkowo uroczy i ciepły. Cameron lejąca swojego niewiernego faceta po mordzie wymiata. Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. 😉

Mam nadzieję, że na kilka tygodni Wam wystarczy. I nie oglądajcie „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. Powtarzam: nie oglądajcie… No dobra, obejrzyjcie, bo to dobry film. Ale mocno wbija w fotel.

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. 10+ filmów, dzięki którym poczujesz się lepiej
  2. 35 pomysłów na to… co ze sobą zrobić jesienią
  3. Dzisiaj sobie odpuszczam
  4. 26 rzeczy, za które jestem wdzięczna w 26 urodziny
  5. Okaż SOBIE miłość, cz. II