Domowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy

domowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy

W tym miejscu znajdziecie garść praktycznych porad na temat tego, jak w ogóle żyć z ŁZS i jakie znam skuteczne naturalne sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy. Jeśli interesuje Was bardziej intensywne potraktowanie Waszej skóry głowy, żeby ją na początku bardziej podleczyć, zapraszam Was TUTAJ.

Zastanawiałam się, jak by tu zacząć ten tekst. Z jednej strony jestem proekologiczna, ufam naturalnym kosmetykom i sprzeciwiam się stosowaniu zbyt dużej ilości składników syntetycznych lub takich nie do końca bezpiecznych – dlatego stosuję przy każdej możliwej okazji sposoby naturalne. Z drugiej jednak wiem, że czasami po prostu nie ma innej możliwości i nie da się wyleczyć pewnych rzeczy naturalnie. Naturalnie to można im zapobiegać.

Dlatego też na samym początku chciałabym zaznaczyć, że pierwszą rzeczą, którą powinniście zrobić, gdy zacznie Was swędzieć skóra głowy i wyczujecie strupy na głowie, a po podrapaniu będzie Wam lecieć z głowy coś jak łupież, powinno być udanie się do lekarza. Dermatolog to jednak jest specjalista i może Wam pomóc zlikwidować największe zaognienie choroby. Powiem też Wam, że ja mimo stosowania głównie mojego ulubionego naturalnego sposobu, który poniżej opiszę, staram się co drugie mycie włosów stosować specjalny szampon z piroktonem olaminy – tego na rynku akurat jest sporo, więc coś na pewno wybierzecie. Poniżej wymienione sposoby traktujcie raczej jako wspomagające.

Czym właściwie jest ŁZS (Łojotokowe Zapalenie Skóry)?

Łojotokowe zapalenie skóry to takie przewlekłe (niestety) choróbsko, które objawia się tym, co napisałam wyżej – swędzącymi/piekącymi plamami i łuszczącą się skórą. Wynika ono najczęściej z nadmiernego wydzielania łoju oraz namnażania się na głowie drożdżaków. Nasila się jesienią i zimą przez przebywanie w nagrzewanych pomieszczeniach. Czynniki zwiększające ryzyko zachorowania to: nadmierny stres (najczęściej; to akurat powiedziała mi dermatolog, która zdiagnozowała ŁZS u mnie), otyłość, przemęczenie, urazy głowy.

A oto kilka domowych sposobów łagodzących objawy łojotokowego zapalenia skóry głowy:

#1 Smarowanie skóry głowy PRZED myciem

Smarowanie olejami:

domowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy

Kokosowym (antybakteryjny, przeciwgrzybiczy) bądź rycynowym (wnika w pory skóry, usuwa nadmiar sebum i oczyszcza z zanieczyszczeń). Najlepiej zrobić to na noc lub na długo przed umyciem włosów. Bierzecie odrobinę oleju na palce – wcale nie trzeba dużo – i masujecie delikatnie okrężnymi ruchami. Taki masaż pobudza krążenie krwi i pomaga pozbyć się martwego naskórka.

Moja ulubiona octowa mieszanka:

domowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy

W proporcji ok 1:1 rozcieńczam ocet jabłkowy (łagodzi świąd i przywraca odpowiedni poziom pH na skórze) wodą – aby nie był zbyt drażniący. Do tego dolewam kilka kropel witaminy E (pomaga w gojeniu się skóry i łagodzi świąd) oraz kilka kropel olejku z drzewa herbacianego (antyseptyk). Nasączam tym płatek kosmetyczny lub watkę, dokładnie smaruję skórę głowy wszędzie tam, gdzie znajduję „strupki” i zostawiam na około 30 minut. Włosy, żeby mi się nie plątały – ale także, by ich nie wyrywać – zawijam w taki śmieszny bezgumkowy kucyko-koczek. Instrukcję, jak go zrobić znajdziecie w tym filmiku w pierwszej minucie. 🙂

Miód:

domowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy

Tego sposobu używam rzadko. Miód także jest antyseptyczny i w ogóle wspaniały (co wie każdy, kto kiedykolwiek chorował na gardło ;)). Jedyny problem z nim jest taki, że się lepi, więc raczej nie byłoby fajnie spać z posmarowaną nim głową. Najlepiej zrobić to jakiś czas przed myciem (minimum pół godziny), a jeszcze lepiej wymieszać z olejem kokosowym lub rycynowym – łatwiej się rozprowadzi i będzie trochę kombo. 🙂

Kurkuma:

Także znana z niesamowicie prozdrowotnych właściwości, od dawna używana we wschodniej medycynie. Zdecydowanie warto ją spożywać jako dodatek do potraw, bo świetnie podnosi odporność organizmu. Działa też przeciwzapalnie i wysuszająco, co może bardzo dobrze wpłynąć na łojotokową głowę. 😉 Pamiętajcie jednak, by nie stosować jej za często, żeby z kolei zbyt mocno nie podrażnić skóry głowy. Poza tym ja jakoś nigdy nie mogę domyć tej żółtości z głowy i zawsze mi jakoś tak prześwituje, z czym czuję się dosyć dziwnie. Najlepiej zmieszać kurkumę z wodą do uzyskania pasty i nałożyć na skórę głowy na kilka minut.

Soda oczyszczona:

Tej metody także nie polecałabym wykorzystywać zbyt często. Raczej traktowałabym ją jako sposób na gruntowne oczyszczenie skóry głowy raz na jakiś czas. Należy zrobić pastę z wody i sody oczyszczonej, wmasować ją w skórę głowy i zostawić na kilka minut. Następnie spłukać.

#2 Płukanie PO myciu

Aby uzyskać najlepszy efekt warto po umyciu głowy wypłukać włosy ziołową płukanką (i już nie spłukiwać jej wodą!). Płukankę robimy bardzo prosto – zalewamy zioła gorącą wodą, zaparzamy, odcedzamy (lub wyciągamy torebki) i studzimy. Jeżeli myjecie włosy rano, warto pamiętać, by zrobić to wieczorem – aby płukanka ostygła nam do rana. Ja tej metody nie stosuję raczej zimą, bo jest mi po prostu zbyt zimno, ale już czuję, że czas do niej powrócić, ponieważ zawsze czułam się po niej bardziej świeżo. A jakie zioła warto wykorzystać do takiej płukanki? Mi najlepiej sprawdzają się dowolne mieszanki rumianku (łagodzi), mięty (odświeża), pokrzywy i skrzypu (wzmacniają i chronią przed wypadaniem włosów, co często się zdarza przy ŁZS-ie), ale podobno warto też stosować rozmaryn.

#3 Kombo

Dla uzyskania najlepszych efektów możecie stosować kilka metod – np. wieczorem posmarować włosy olejem rycynowym, rano mieszanką octową, umyć głowę i wypłukać płukanką ziołową. Dla mnie jest to mój ulubiony sposób. Jeśli chodzi o to, czym myć głowę, to – jak pisałam na początku – najlepiej mieć specjalistyczny szampon i używać go zamiennie z jakimś naturalnym lub innym delikatnym szamponem. W ten sposób ani nie podrażnimy skóry głowy zbyt mocnym oczyszczaniem (co spowodowałoby pogłębienie łojotoku), ani nie zostawiamy jej niedoczyszczonej.

#4 Jedzenie

naturalne sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy

Oczywiście, jak na wszystko, na stan skóry głowy ma też dieta. Najlepiej byłoby każdego dnia jeść coś zawierającego witaminy z grupy B (tych produktów jest bardzo dużo, więc może o tym innym razem; jeśli nie jecie w ogóle produktów odzwierzęcych, to polecam suplementację witaminy B12), cynk (m. in. sezam, pestki dyni, gorzka czekolada i orzeszki ziemne) i kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 (ryby, len, jaja, orzechy włoskie, nasiona chia, olej rzepakowy, lniany, kokosowy, oliwa z oliwek i zielone warzywa liściaste).

Z kolei lepiej nie…

… korzystać z suszarki. Nie mówię, że nigdy. Czasami trzeba, a nawet warto. Ja jednak staram się nie suszyć włosów naraz. Raczej trochę suszę, robię przerwę, znowu suszę, robię przerwę… I tak do całkowitego (lub prawie całkowitego) wysuszenia. Staram się też chociaż przez jakiś czas suszenia włączać chłodny nawiew. Susząc włosy za jednym zamachem, używając zbyt gorącego nawiewu i trzymając suszarkę zbyt blisko głowy, nie dość, że możemy podrażnić skórę głowy, to jeszcze łatwo o uszkodzenie włosów.

… używać gorącej wody do mycia głowy. Tutaj sprawa wygląda podobnie. Być może różnie to wygląda u różnych ludzi, ale ja zdecydowanie unikam gorącej wody, bo nie dość, że jest to dla mnie nieprzyjemne, to mam wrażenie, że przyspiesza ten moment, gdy włosy zaczynają wyglądać (i pachnieć) nieświeżo. Wolę do umycia głowy skorzystać z ciepłej wody, a wypłukać je nawet bardzo zimną. To dodatkowo korzystnie wpływa na wygląd włosów, bo ładnie zamyka łuskę włosa.

… drapać skóry głowy. Ok. Jestem winna. Czasami nie sposób się oprzeć. Ale to nigdy nie jest dobre. Najlepiej byłoby tej skóry wcale nie dotykać, dać jej spokój, nie podrażniać i nie przenosić drożdżaków w inne miejsce. Także pilnujcie się, gdy tylko możecie.

To by było na tyle. Jest tu ktoś, kto też zmaga się z tym paskudztwem? Jakie macie sprawdzone naturalne sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy?

Obserwuj mnie na Bloglovin, na fejsie i na instagramie.

Posty, które mogą Cię zainteresować:

  1. Intensywna kuracja na ŁZS – domowe mazidło dziegciowe
  2. 17 naturalnych sposobów na bolesne miesiączkowanie
  3. Najlepsze domowe sposoby na przeziębienie
  4. 10 najlepszych domowych sposobów na ból gardła
  5. Kuracja na podwyższenie odporności

0 thoughts on “Domowe sposoby na łojotokowe zapalenie skóry głowy

  1. Niestety z łzs nie ma żartów. Poświęcam sporo energii , żeby to paskudztwo trzymać w ryzach. Przed myciem wcieram ocet jabłkowy z domowej fermentacji, z oliwą 1 do dwóch . Czasami nakładam ubite białko z olejem migdałowym lub cynamonem przed myciem. Peeling z sody oczyszczonej od czasu do czasu. Wywary ziołowe różne w zraszaczach po myciu bez spłukiwania . Maski z produktów naturalnej fermentacji typu mleko , śmietana , jogurt , sok z kiszonek. Od 3 miesięcy przyjmuje kurkumę doustnie , łyżeczka rano i wieczorem z odrobiną wrzątku i oliwy. Cudy na kiju w dobieraniu szamponów , zdrowe odżywianie ( m.inn. 6 mc na surowej diecie , terapia Gersona – wyczyn :D) To wszystko działa , jednak ta zaraza zawsze powraca. Pozdrawiam.

    1. To prawda. Ja ostatnio w przypływie desperacji przy zaognieniu choroby udałam się do dermatologa, który polecił mi cerkogel. Na razie spektakularnych efektów nie widzę, ale może jeszcze coś się zmieni, pewnie coś o tym napiszę. Gratuluję wytrwania na surowej diecie! Podziwiam ludzi, którzy dają radę. Ja mogłabym mieć wszystkie posiłki surowe poza obiadem, jakoś ciepłe jedzenie mnie za bardzo kusi. 😀

  2. Właśnie siedzez olejem kokosowym na skalpie. Kiedyś już miałam problem z drozdzakami i swedzeniem jednak to bagatelizowalam, ostatnio przygladam sie swojej skórze głowy i jestem zaniepokojojona bo widzę ze znowu mam problem. Myślę ze to przez to ze zmieniłam całą pielęgnację wlosow ( m.in.łagodny szampon,wcierka). Włosy zaczęły się strasznie przetluszczac i wypadac. Boje się ze sobie z tym nie dam rady. Zaraz zmywam olej i chce zrobić piling cukrowy zobaczymy czy coś to da 🙂

    1. A próbowałaś może zmywać olej odżywką, a potem myć włosy szamponem? Zauważyłam, że wtedy dużo mniej się przetłuszczają, bo – jak mówią internety – odżywka emulguje olej i łatwiej się dzięki temu zmywa. Spróbuj może też sodowej terapii szokowej i przyjrzyj się temu, co jesz. Może masz za mało jakichś witamin, cynku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *