Czym dla CIEBIE jest pozytywność? | 52 Tygodnie Pozytywności

czym jest pozytywne życie

Na moim koncie – a mam nadzieję, że i Waszym – już SIEDEM zadań. Uwierzycie? To już 2 miesiące! Może tym razem zastanówmy się nad tym, czym właściwie dla Was jest ta cała pozytywność?

Każda i każdy z Was zapewne ma jakieś swoje wartości – może jeszcze nie uporządkowane, może jeszcze nie do końca uformowane – ale jednak jakieś. Wszyscy mamy jakieś poglądy i pomysły na życie. Z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że Wasze są co najmniej nieco inne niż moje. Idąc tym tropem – każdy ma swoją wizję szczęśliwego i pozytywnego życia. Ostatnie 7 tygodni cyklu 52 Tygodnie Pozytywności było wstępem do MOJEJ wersji pozytywności, która może się z Waszą pokrywać w całości, w części albo wcale. Dziś zrobimy sobie od tego małą przerwę i Wy sami zastanowicie się nad tym, jaka jest Wasza wizja pozytywności i czy to, co ja do tej pory napisałam jest z nią spójne.

Zadanie jest ambitne, ale spróbujcie. Jeśli Wam się Wam nie uda albo się tego nie podejmiecie, to przejdziemy przez te pozostałe tygodnie razem, ale wtedy postawicie mnie w roli mentorki. Jeśli Wam to odpowiada, to wszystko super. Jednak wiele osób nie lubi stawiać blogera w takiej roli – raczej czuje potrzebę, żeby z nim podyskutować i skonfrontować jego opinię ze swoją. I ja to jak najbardziej rozumiem, bo sama wolę dyskutować (no chyba, że się na czymś zupełnie nie znam). Jeśli więc będziecie mieli choćby szkielet swojej wizji, to będziecie mogły/mogli właśnie sobie swoje opinie z moją konfrontować. Polecam Wam tę opcję, bo choć wymaga więcej zaangażowania, to i Wy bardziej skorzystacie z tego cyklu, i ja się czegoś od Was nauczę (jeśli zechcecie się swoją opinią podzielić). Przejdźmy więc do sedna:

Zadanie #8 Stwórz swoją Wizję Pozytywnego Życia

czym jest pozytywne życie

To, co mam tu na myśli, różni się zdecydowanie od vision board albo listy małych przyjemności. Vision board ma nam pomóc osiągać życiowe cele i plany, realizować marzenia. Z kolei listę małych przyjemności tworzymy po to, żeby poczuć się lepiej, gdy mamy gorszy dzień albo coś nas wcześniej wyzuło z energii lub/i radości. Wizja Pozytywnego Życia to coś pomiędzy. W moim zamyśle ma ona służyć osiągnięciu życiowej równowagi. Żeby ją stworzyć, odpowiedz sobie na kilka pytań:

  • Jakie aspekty mojego życia są dla mnie najważniejsze, a jakie mniej ważne? [Np. najważniejsze jest dla mnie tworzenie ciepłego i pełnego zrozumienia związku z ukochaną osobą oraz przyjaźni opartych na zaufaniu i lojalności, a mało ważne jest dla mnie dążenie do posiadania rzeczy albo częste spotkania z mało znaczącymi znajomymi; albo zupełnie odwrotnie. 😉 Włóż trochę serca w opis poszczególnych sfer, niech to będzie trochę więcej niż łyse słowa związek, zdrowie, rodzina, wykształcenie.]
  • Co warto by było zrobić, żeby zadbać o te sfery mojego życia? [Np. zamknąć czasami dziób i schować dumę do kieszeni albo zaplanować więcej czasu na rozmowy albo znaleźć dodatkowe źródło dochodu – jak? gdzie? co potrafię, a nad czym dobrze by było popracować?]
  • Jak często potrzebuję robić te rzeczy, żeby odczuwać, że wpływają pozytywnie na moje życie, a jednocześnie nie irytować się, że mam za mało czasu na robienie czegoś innego?
  • Jakimi zasadami chcę kierować się w życiu? [Np. umiarem, miłością, niekrzywdzeniem nikogo i niczego, stanowczością, zdrowym egoizmem]
  • Czy jest w moim życiu jakaś filozofia, której zasadami chcę się kierować? [Np. ogół zasad chrześcijaństwa albo buddyzmu zen; jestem sceptycznym człowiekiem Zachodu i wierzę tylko w naukę i to ścisłą (!); jestem otwarta/otwarty i czerpię z różnych tradycji]
  • Jak ma wyglądać moje wymarzone CODZIENNE życie? [Nie mówimy tu o wielkich życiowych celach, tylko o codzienności!]
  • Jakie osoby są najważniejsze w moim życiu i czego oczekuję od relacji z nimi? [Jak chcę, żeby te relacje wyglądały i co JA mogę dać od siebie, żeby właśnie takie były?]
  • Czego chciałabym/chciałbym unikać w swoim życiu i mam na to WPŁYW? [Korek i wścibskich sąsiadów zostawcie w spokoju, na to receptą jest tylko przeprowadzka. 😉 Chodzi raczej o np. unikanie spędzania całego życia przed komputerem.]

Powinno Ci się to ułożyć we w miarę spójny obraz tego, czego oczekujesz od życia, czego potrzebujesz, żeby czuć się dobrze i być zadowoloną/zadowolonym ze swojego codziennego życia, co pomoże Ci osiągnąć życiowy balans. W kolejnych tekstach rozpracujemy kolejne aspekty pozytywności, a Ty porównasz moją Wizję Pozytywnego Życia ze swoją. 🙂

Na razie moja idea Wizji Pozytywnego Życia jest na razie w wersji mocno roboczej, ale obiecuję, że doczekacie się jeszcze szerszego opisu. Czym dla mnie jest Pozytywne Życie, możecie wywnioskować z tego, co do tej pory tutaj stworzyłam. Do końca cyklu jeszcze wiele tygodni, które – mam nadzieję – upłyną nam efektywnie i rozwiniemy w sobie chęć pozytywnego przeżywania każdego dnia.

Wiem, że po tym świecie chodzi mnóstwo sceptycznych osób (przez większość czasu, bo pamiętajmy, że każdy może być od czasu do czasu wobec czegoś sceptyczny – i dobrze!), bo mocno dostali w tyłek od życia (i ludzi). Życie jest trudne. Ja też trochę w tyłek dostałam, moje życie nie było i nie jest idealne. Jednak bardzo ważne jest dla mnie to, żeby być silną i pozytywną, żeby sprawiać, że innym będzie łatwiej w ich trudnych chwilach. Do tego samego Was zachęcam. Zróbcie sobie z tego wyzwanie. Bo bycie pozytywnym na co dzień nie jest łatwe. I może dlatego jesteście wobec tego sceptyczni.

Będzie coś z tego? Spróbujecie zrobić sobie taką listę i zastanowić się nad swoimi nadrzędnymi wartościami i potrzebami? A może już wiecie, jakie są Wasze pomysły na pozytywne życie? I pamiętajcie – pozytywne ≠ idealne. Idealnego życia nie ma. Właśnie dlatego klikam opublikuj i nie czekam na idealną wersję tego tekstu.

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Pozostałe teksty z tego cyklu:

  1. Potęga wytrwania w decyzji, czyli postanów coś sobie
  2. Szacunek i tolerancja, czyli podstawa wszelkich relacji
  3. Odgruzuj swoją przestrzeń i poczuj przypływ energii
  4. Stwórz swoje własne rytuały
  5. Wiosenne zmiany
  6. A może by tak… nieco profilaktyki
  7. Rezygnacja – jak to ugryźć?

0 thoughts on “Czym dla CIEBIE jest pozytywność? | 52 Tygodnie Pozytywności

    1. Zdecydowanie nie jest. Dlatego kiedy ktoś mi mówi, że ja jestem taka pozytywna i uśmiechnięta z „natury”, to mam ochotę popukać się w czoło. 🙂

  1. Trudne zadanie, ale warte podjęcia się. Ja od kilku, kilkunastu miesięcy właściwie, skupiam się na rozwoju osobistym – kiedyś bardzo zaniedbanym przeze mnie. Efekty są widoczne, trzeba tylko regularnie nad sobą pracować 🙂 Świetny ten Twój cykl, chętnie zapoznam się z innymi postami 🙂 Pozdrawiam!

  2. Właśnie zaczęłam sobie w myślach odpowiadać na te pytania, które mają stworzyć Wizję Pozytywnego Życia i jakoś tak mi bardziej pozytywnie się zrobiło. Muszę to ćwiczenie powtarzać częściej!

  3. Jestem tu pierwszy raz i jestem zachwycona Twoim blogiem. Na pewno się zastanowię nad tą pozytywnością. Niestety jeszcze nie umiem zamknąć dzioba, wtedy kiedy trzeba, cały czas się tego uczę.

  4. Najważniejsze to podejście do życia i szacunek dla ludzi. Ale fajnie jest też znaleźć miejsce, w którym można zarazić się pozytywną energią – tak, tak – mam na myśli Twój blog 😉

  5. Trudne zadania. Staram się zastanawiać nad tym na bieżąco, jednak czasem trzeba rzeczywiście trochę czasu poświęcić na porządne przemyślenie tych spraw. Dzięki, że zwracasz na to uwagę. O wyzwaniu wcześniej nie słyszałam, ale nie jestem pewna, czy mam odwagę dołączyć.

  6. Myślę, że odpowiedzi na te pytania mogą przynieść realny obraz tego, czego tak naprawdę chcemy do życia. 🙂

    Spodobało mi się „zamknąć czasami dziób”, heh tak czasem by mi się to przydało, do bardziej spokojnego życia – nie tylko w związku! 🙂

    1. O tak, umiejętność olewania i darowania sobie dyskutowania zawsze i wszędzie, to coś, co jest kluczem do wywalenia stresu ze swojego życia. 😉

  7. Właściwie, to codziennie zastanawiam się nad tym jakie mam cele, chciałabym wszystko. Mam tak dużo pomysłów i pragnień, że większość czasu zajmuje mi myślenie nad nimi, zamiast robienie. Może faktycznie rozpisanie ich na kartce pomoże mi się trochę ogarnąć w tym chaosie myślowym i da możliwość podjęcia działania. Wpis bardzo popychający szare komórki 🙂 dzięki

    1. Czasem trudno znaleźć w tym wszystkim równowagę i albo robimy coś, co w głębi duszy wydaje się nam niewłaściwe, albo za dużo myślimy, a za mało działamy. Dojście do tego zajmuje czasem mnóstwo czasu, ale w końcu się udaje. Trzymam kciuki za Ciebie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *