czym jest dla mnie kobiecość

Na początku postawmy sprawę jasno: nie uważam, że kobieta powinna być jakaś konkretna. Nigdy. Za to uważam, że istnieje coś takiego jak pierwiastki męskie i kobiece, które mają przedstawiciele obu płci. Ale nadal – to są wszystko kulturowe sprawy. Nie odnoszę się do biologii i nie chcę się do niej odnosić, bo jestem zdania, że moja płeć biologiczna nie ma wpływu na mój charakter ani osobowość. Sama mam w sobie całkiem sporo tego męskiego pierwiastka, co jednocześnie nie przeszkadza mi być na swój sposób kobiecą. Niekoniecznie za pomocą spódnicy i szpilek.

Pamiętaj, dziewczyno! Najbardziej kobieca jesteś, gdy jesteś sobą!

Bardzo irytują mnie teksty blogowe (ale i w życiu) facetów (którym się chyba wydaje, że kobiety będą za nimi latały jak oszalałe, gdy będą sobie samcami alfa) o tym, jakie powinny być kobiety. Zwykle te teksty zaczynają się od tego, że mamy założyć szpilki i spódniczki zamiast emu i spodni. Nie wiem, Panowie, dlaczego tak bardzo boicie się tych spodni, ale my je nosimy głównie dlatego, że są wygodne, a nie dlatego, że chcemy być mężczyznami. W ogóle moje ukochane zestawienie to jakaś bluzka, spodnie/spodenki i trampki/sandałki, taka już niekobieca jestem. Z kolei lato kocham za to, że nie muszę myśleć nad ciuchami, bo mogę po prostu założyć sukienkę – ale to znowu kwestia wygody.

czym jest dla mnie kobiecość

Ten tekst jest o tym, czym jest dla mnie kobiecość i co mi się w kobiecości najbardziej podoba, a nie o tym, jaka powinna być czy też jaka jest z przyrodzenia kobieta. 🙂 Skoro wyjaśnieniom stało się zadość, to może w końcu opowiem Wam,

Czym jest dla mnie kobiecość. 6 cech, które uwielbiam w kobietach:

#1 Zaradność i ogarnięcie

Pamiętam takie studium socjologiczne, które nie raz omawialiśmy na zajęciach: Bezrobotni Marienthalu. Może się Wam obiło o uszy? W Marienthalu, pod Wiedniem, swego czasu była fabryka i wokół niej utworzyła się osada zamieszkała przez robotników. Gdy fabrykę zamknięto, robotnicy nie wiedzieli, co począć ze swoim życiem. Co było najciekawsze, to to, że prawie wszyscy mężczyźni spędzali dzień na siedzeniu i piciu piwa (czy czegoś tam, może tu akurat wymyślam) z kolegami, natomiast prawie wszystkie kobiety miały dni wypchane pracą po brzegi – szykowanie dzieci do szkoły, przygotowywanie posiłków, szycie, cerowanie, pranie, zmywanie itd.

czym jest dla mnie kobiecość

Z jakiegoś powodu, w trudnych sytuacjach życiowych kobiety zwykle radzą sobie lepiej niż mężczyźni i to w nich można znaleźć najwięcej siły, ale także oparcia. Nie jest to do końca dobre, bo w ten sposób robimy z siebie siłaczki (a to negatywnie wpływa na psychikę), ale tak po prostu jest. Może to kwestia nastawienia, które wpoiły nam nasze matki i babki, że ktoś musi ciągnąć ten wózek? W każdym razie zaradność życiowa, radzenie sobie w trudnych sytuacjach i optymistyczne spojrzenie w przyszłość wydaje mi się kobiecą domeną. Na pewno po części miał na to wpływ fakt, że moja mama wychowała mnie sama, a z kolei mężczyźni w moim otoczeniu byli raczej fatalistami.

#2 Praktyczność

Wcale nie bujamy w obłokach, jak się niektórym panom wydaje. Wcale nie jesteśmy takie niezdecydowane. Chyba wszystkie kobiety, które znam są bardzo praktyczne, realistyczne i nastawione na osiąganie celów. Mało tego! Cieszą się również z praktycznych prezentów. Mi ostatnio w tej sprawie odbija, bo zaczęła mi się podobać idea prezentu w postaci prawdziwej biżuterii, ale z fajnych skarpetek czy naturalnego kremu też się cieszę. 🙂 I wcale od nikogo nie oczekuję biżuterii! Pamiętam, jak kiedyś wyczytałam w książce Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus, że każdy mężczyzna to Pan naprawiacz, który lubi znajdować rozwiązanie na każdy problem. Jednak doświadczenie życiowe pokazało mi, że wielu mężczyzn na każde rozwiązanie… znajduje problem. To jak to w końcu jest, panie Gray? 🙂

#3 Opiekuńczość, troskliwość

Ok, to nie jest domena kobiet, to jest domena ludzka i różnie to bywa. Moja mama i babcia były jednak bardzo troskliwe i bardzo dobrze zajmowały się mną np. w chorobie. Babcia troskliwie opatrywała dziadka poharatane w warsztacie stolarskim palce, ale też moje poobdzierane kolana.  Mama dosyć cierpliwie odpowiadała na milion moich pytań „a co to”, „a po co”, „a dlaczego”, „a do czego służy”. Niemniej akurat cierpliwość wcale nie kojarzy mi się z kobiecością, to ludzka cecha. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że tylu mężczyzn robi kariery naukowe, gdzie potrzeba ogromnych nakładów cierpliwości? A może to jest kwestia cierpliwości wobec ludzi? Jednak w moim odczuciu w opiekuńczości i troskliwości jest przewaga pierwiastka kobiecego właśnie. Ciekawa jestem, jakie Wy macie doświadczenia, jeśli chodzi o występowanie tych cech u ludzi, których znacie. 🙂

#4 Ciepło

Tu pewnie znowuwinna” jest mama, bo to głównie z nią ciepło mi się kojarzy. Nie ma to nic wspólnego z temperaturą ciała, ani nie jest absolutnie powiązane z cechami takimi jak uległość czy stojącymi na drugim krańcu kontinuum zdecydowaniem i asertywnością. Ogólnie rzecz biorąc ciepło to według mnie taka cecha, która sprawia, że chce się obok kogoś przebywać, bo ten ktoś roztacza taką aurę ciepła i naturalności. Człowiek nie czuje się skrępowany w obecności takiej osoby, bo nie buduje ona w żaden sposób dystansu. Ciepli ludzie są też bardzo wspierający i empatyczni. Oczywiście istnieją też ciepli mężczyźni, ale znam więcej takich kobiet. Pewnie dlatego, że mężczyźni nie czują społecznego przyzwolenia na to, by swoje ciepło ujawnić światu. A szkoda, bo wiele by to do niego wniosło.

czym jest dla mnie kobiecość

#5 Empatia, wrażliwość

Wcale nie wykluczam empatii u mężczyzn. Jednak więcej zrozumienia, chociażby dla inności, oraz współczucia w reakcji na czyjeś nieszczęście widzę u kobiet. Podejrzewam, że to kolejna wyuczona cecha, a to jest i dobre, i niedobre. Po prostu chłopców też powinno się jej uczyć i nie mówić, że np. płacz jest niemęski. Dlaczego mężczyzna miałby się nie wzruszać? A może właśnie przez to byłby jeszcze bardziej męski, bo pokazałby, że nie boi się stereotypów. Chciałabym bardzo, żebyśmy nie próbowali stłumić w sobie jakichś cech tylko dlatego, że wydają się nam nieodpowiednie dla naszej płci.

#6 Płynność/Naturalność/Czucie siebie/Delikatność

Tę cechę jest mi strasznie trudno wytłumaczyć, ale to właśnie ona jest dla mnie esencja kobiecości. Takiej naturalnej, nieocenzurowanej, nieuregulowanej. Dzięki społecznemu przyzwoleniu nie boimy się emocji tak, jak mężczyźni, więc swobodniej je wyrażamy, ale też analizujemy. Z jakiegoś powodu mniej boimy się swoich ciał, mniej boimy się takich rzeczy jak medytacja, joga czy inne techniki pracy z ciałem delikatniejsze niż wyciskanie na siłowni czy bieganie. Chętniej skłaniamy się ku naturalności w pielęgnacji, w gospodarstwie domowym czy medycynie niż mężczyźni. No coś w tym jest, ale jest to na tyle nieokreślone, że naprawdę nie do końca jestem w stanie to wyjaśnić.

czym jest dla mnie kobiecość

Cechy, których przypisywanie większości kobiet jest bzdurą:

  • niesamodzielność,
  • niezdecydowanie,
  • krytykanctwo,
  • wzajemne złe traktowanie (wśród większości kobiet),
  • posłuszeństwo,
  • uległość,
  • słodko-głupkowatość,
  • naiwność,
  • urodzenie się w kuchni z warząchwią w jednej ręce i ścierą w drugiej.

czym jest dla mnie kobiecość

Być może macie inny pogląd na kobiecość, ale ja właśnie tak ją widzę. Jako połączenie delikatności i siły. Oczywiście nie każda kobieta taka jest, to jest zbiór cech, które składają się na kobiecość, o której pisałam wcześniej. Uważam też, że te cechy kobiet absolutnie ich do niczego nie predestynują. Możemy robić, co tylko chcemy. Mamy wybór. Możemy robić karierę. Możemy zakładać rodzinę. Możemy łączyć te aspekty życia – mnóstwo kobiet to robi. Absolutnie nie powinnyśmy też siebie wzajemnie dyskryminować pod tym kątem, bo nasze życia są różne, nasze wybory są różne i mamy prawo być różne. Nie musimy się wzajemnie uwielbiać – po prostu się szanujmy. Bo jeśli nie będziemy się wzajemnie szanować, to ja nie wiem, dokąd będzie zmierzał świat.

A czym według Ciebie jest kobiecość? Co kochasz w kobietach?

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. Czym jest dla mnie piękno?
  2. „Chcę mieć piękne ciało na plażę”, bikini body i walka z cellulitem
  3. 52 Tygodnie Pozytywności
  4. 13 rzeczy, których nauczyła mnie Mama
  5. Emocjonalne siniaki, czyli jak mądrze uczyć się na błędach