Czerwcowe znaleziska z sieci

linki miesiąca czerwiec

W tym miesiącu dużo różnorodnych tekstów i materiałów video, ale jeśli miałabym wybrać 3, to wybrałabym filmik Mimi Ikonn, tekst Segritty o błędach językowych i tekst o narcyzmie. A na samym dole oczywiście najfajniejsze wydarzenia, które odbędą się w lipcu w Warszawie. No to ruszamy!

Oto moje czerwcowe znaleziska z sieci:

Kobieco/femnistycznie

Odwieczny dylemat – czy kobiecie w pewnym wieku wypada

„Brzuch jednak, o ile mi wiadomo, w naszej kulturze do tych intymnych stref się nie zalicza i spokojnie można go odsłaniać na plaży, basenie, na siłowni, czy nawet na ulicy. No chyba, że na Instagramie, to wtedy nie. I jeśli jeszcze na dodatek jest to brzuch Małgorzaty Rozenek-Majdan, to wtedy już jest „dramat, masakra, katastrofa” i oczywiście „żenada”.” Bardzo mądry tekst, z którego treścią się zgadzam w 100 procentach. Sama mając 20 lat uznałam, że nie wypada mi nosić krótkich-krótkich spodenek i przerzuciłam się na szorty do kolanka. A teraz spodenki wróciły do łask i chodzę w nich dumnie, oczywiście w połączeniu z japonkami i oczywiście w mieście, co zdarza mi się pokazywać Wam na InstaStories. Dziewczyny, naprawdę nie przejmujcie się tym, że ktoś inny Was oceni i same też nie oceniajcie.

Czy nie wolno ubierać córeczek na różowo?

Uwielbiam takie teksty! Autorka pokazuje, w jaki sposób kolor różowy sam w sobie padł ofiarą dyskryminacji. A może warto by się tak tym wszystkim nie przejmować? Kolor to tylko kolor. Sama lubię (i noszę) różowy. Co prawda kokardki na klej nie przypnę swojej potencjalnej córeczce, żeby nie było wątpliwości, że to dziewczynka, ale nie będę też za wszelką cenę odmawiać jej dziewczyńskich zabawek, skoro sama nie odmawiam sobie np. babskich książek.

Końskie zaloty czy przemoc?

Tak nie zachowuje się dama!

Oj, pamiętam, jak jedna taka ciocia mówiła mi, że nie zachowuję się jak dziewczynka, bo byłam głośna. Gdybym była chłopcem, to pewnie bym mogła. Ola w swoim tekście wymienia podstawowe zasady kobiety z klasą, ale ja rozszerzyłabym to na podstawowe zasady człowieka z klasą. W każdym razie warto zajrzeć, bo bycie dobrze postrzeganym wcale nie jest złe. Nie mówię, że człowiek musi się zawsze do wszystkich (ludzi i zasad) dostosować, bo to się nie da, ale zawsze można żyć po prostu lepiej.

Wielki Projekt Fotograficzny – Pokażmy Prawdziwe Piękno

„Ideą Wielkiego Projektu Fotograficznego jest pokazanie prawdziwego, a więc nieidealnego piękna każdej kobiety. Tak wiele z nas zmaga się z krytyką ze strony społeczeństwa. Niemal na każdym kroku poddawane jesteśmy ocenie, a od naszego ciała wymaga się nieskazitelnego, idealnego wyglądu niczym z muzealnej wystawy.”

Dasz radę. Dasz radę, kobieto!

Wspaniały tekst Miniaturowej! <3 Może dziś jest ten dzień, kiedy potrzebujesz takiej motywacji? Może ktoś wmawia Ci, że nie poradzisz sobie z czymś, co wzięłaś na klatę albo z przedsięwzięciem, które dopiero chciałabyś zacząć. Wiesz co? Miej go gdzieś. Ja w Ciebie wierzę, Miniaturowa też! (rym niezamierzony ;))

Ale też nic się nie stanie, jeśli coś sobie odpuścisz

Podoba mi się podejście Lady Pasztet do tego, że w tym momencie nie ma siły na tak intensywną aktywność fizyczną, bo pochłonęła ją inna aktywność  – „zaraz przyjdzie mądry coach i podpowie mi, jak mam się zmotywować. Tyle, że ja nie chcę motywacji. Ja chcę czuć, że mam chęć. Czekam na tę chęć z utęsknieniem i wypatruję jej na horyzoncie. Mam nadzieję, że się wkrótce zjawi. A póki co daję sobie prawo do bycia leniwą i niezadowoloną, do tego, że nie zawsze muszę być perfekcyjna w każdej dziedzinie życia.”  Bardzo dojrzały i inspirujący tekst.

Przemyślenia i psychologia

Wiadomość do młodszej siebie (bardzo warto!)

Do czego służysz narcyzowi?

Też macie wrażenie, że zaburzenie narcystyczne pojawia się w społeczeństwie coraz częściej? Założę się, że znacie chociaż jednego narcyza – zdiagnozowanego czy nie. Jeżeli chcecie dowiedzieć się, co siedzi w jego głowie i jak się przed uchronić szkodliwym wpływem takiej osoby, to koniecznie przeczytajcie. Kiedyś nie mieściło mi się w głowie, jak jedna osoba może mieć tak niskie poczucie własnej wartości, a jednocześnie tak bardzo lubić bycie w centrum uwagi i tej uwagi nieustannie się domagać. A tu się okazuje, że to wszystko ma głęboki sens.

Nie żyjesz za karę

Bardzo przyciągnął mnie ten nagłówek, ostatnio bardzo na mnie takie działają. Okazało się, że tekst jest o tym, żeby się szanować i traktować dobrze. Ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, co ostatnio coraz mocniej do mnie dociera – mam jedno życie i nie będę go tracić na udowadnianie czegoś ludziom i zadowalanie ich. Serio, dosyć tego dawania się. Wy też się nie dawajcie.

Uczysz się czy tchórzysz?

Ostatnio dorwałam książkę Joasi Glogazy Slow Life” i teraz coraz bardziej rozumiem jej teksty blogowe. Ten dotyczy drugiej strony medalu rozwoju. Zastanówcie się, kiedy ostatnio czytaliście jakiś poradnik, słuchaliście jakiegoś podcastu, oglądaliście filmik na YouTube, z którego moglibyście wyciągnąć jakąś lekcję. Czy staraliście się wykorzystać to, co właśnie przeczytaliście, czego wysłuchaliście, czy włączaliście sobie kolejne, czytaliście następny rozdział? Jeśli olewacie te ćwiczenia, to… No, przeczytajcie ten tekst. 🙂

Psychologia kupowania

Czyli o tym, co nami kieruje, gdy decydujemy się na jakiś zakup i co w ogóle kryje się za potrzebą kupowania. Bardzo fajny tekst, który pomaga zrozumieć te mechanizmy. A jak się coś rozumie, to już jest tylko krok od podejmowania świadomych decyzji.

O „kryzysach”

„Myślę zresztą, że każdemu kto jest w długim związku, lub też wchodzi w nowy związek, nie z zamiarem zabicia czasu, ale po to aby budować coś wartościowego z jedną osobą, te informacje pozwolą czasami zamknąć oczy, wziąć oddech i uspokoić się. Uspokoić i nie martwić, że to już pewnie koniec i wszystko się sypie, tylko zrozumieć, że ten związek wkracza właśnie w nową fazę i trzeba się do tego dostosować. I przede wszystkim zdać sobie sprawę, że w każdym kolejnym związku będą takie same etapy, więc może nie warto wszystkiego zaprzepaszczać i co chwilę zaczynać coś nowego, bo zachodzące zmiany to wcale nie kryzys.”

Gdybym kiedyś zapomniała

Cudny, niesamowicie wzruszający tekst, skłaniający do myślenia, o czym ja sama chciałabym zawsze pamiętać.

Jak chcesz rozśmieszyć boginię, to opowiedz jej o swoich planach

Tekst o tym, jak człowiekowi się w życiu zmienia. Podoba mi się to wyznanie.

Inne

Błąd popełniony świadomie nie jest błędem!

„Eliza nie jest językoznawcą, ale mimo wszystko nazwałabym ją świadomą użytkowniczką języka polskiego, bo tak określamy człowieka, który zna reguły rządzące naszym kodem komunikacyjnym i jeśli je łamie, robi to z pełną premedytacją. Tu działa też stara zasada “błąd popełniony świadomie nie jest błędem”. Staje się wtedy figurą stylistyczną, retoryczną, generalnie zabiegiem, który ma coś na celu. I często tym celem jest szerzenie jakiejś idei – ale nie musi tak być. Możemy po prostu manifestować nasze osobiste preferencje językowe lub wkładać kij w mrowisko wszystkich tych zawziętych grammar-nazi, którzy chcieliby, żeby wszyscy Polacy mówili jednakowo. A tak nie będzie. I dzięki Borze!” To i więcej (także o zapożyczeniach i społecznym kształtowaniu języka) na blogu Segritty, która jest jedną z moich największych inspiracji.

Naturalna ochrona przed kleszczami

U Olgi znajdziecie 2 naturalne środki, które możecie wykonać w domu, a które będą odstraszać kleszcze. Każdy z nich składa się z dosłownie 3 składników. Warto skorzystać – zwłaszcza że wśród kleszczy jest w tym roku jakaś epidemia boreliozy.

Dlaczego ludzie dołączają do sekt?

Idealne życie na instagramie

Nie róbcie tego. Szczególnie znacząca jest przedostatnia scenka. Niedługo zapomnimy jak się ze sobą rozmawia. Sama mam oczywiście blogowy Instagram, ale chcę, żebyście pamiętali, że to, co tam przedstawiam, to tylko piękny wycinek rzeczywistości. Trudno, żebym na Insta wrzucała Wam zdjęcia swojego porannego bałaganu albo sterty naczyń do zmywania, no nie? 🙂

Co fajnego będzie się działo w Warszawie w lipcu?

Kino pod chmurką – ja na pewno skorzystam, i to nie raz! <3

Koncerty: Sinfonia Varsovia, Festiwal Strefa Ciszy, Jazz na Starówce, Chopinowskie.

Joga: w Łazienkach, na Żoliborzu, na Ursynowie, w Śródmieściu, na Woli

Fitness: na Białołęce, Zumba na Ochocie

Spacery: „Dawnego kina czar”, cykl Warszawa Zapamiętana

Spektakle plenerowe Teatru Polonia

Świetne warsztaty z edukacji seksualnej <3 (1.07)

Warsztaty „Projekt Szczęście” <3 (2.07)

I w ogóle wejdźcie sobie na waw4free, tam jest tyle darmowych wydarzeń na lato, że głowa mała <3

Obserwuj mnie na Facebooku i Instagramie ! 🙂 A na Bloglovin muszę się przefollowować, bo strona zmieniła adres. Zapraszam teraz tu:

Follow my blog with Bloglovin

Znaleziska z wcześniejszych miesięcy:

  1. Majowe
  2. Kwietniowe
  3. Marcowe
  4. Lutowe
  5. Styczniowe
  6. Listopadowe

23 thoughts on “Czerwcowe znaleziska z sieci

  1. Ja też zawsze byłam głośno, ale z wiekiem człowiek dorasta i czasem wręćz męczy go hałas. Wiem z autopsji 🙂

  2. Próbowałam właśnie dotrzeć do wpisu jak sprawić żeby inni Cię nie lubili iiii Uwaga, uwaga! W związku z przeprowadzką na inny adres linki do innych ciekawych wpisów, które zwykle dajesz pod tekstem prowadzą donikąd. Będziesz miała teraz grom roboty, żeby to popoprawiać, bo niestety nie wiem, jak to szybko i sprawnie ogarnąć.

    1. Wiem, to jest masakra akurat przy tej przeprowadzce. Już przy kilku pozmieniałam, ale nie sądzę, żeby istniał jakiś inny sposób niż na piechotę 🙁 Póki co zawsze można to wpisać w wyszukiwarkę, jeśli Czytelnikowi zależy, ale wiem, że już moja w tym głowa, żeby tego nie musiał robić 🙂

  3. Wow, mam lekturę na ten wieczór – znam tylko filmik Mimi, z która jestem na bieżąco, a pozostałe teksty są dla mnie tajemnica. Czytałam jednak i Slow life i Slow fashion – Joanna Glogaza to dla mnie jedna z mądrzejszych kobiet „internetów”.

    1. Całkowicie się zgadzam w kwestii Joanny Glogazy! Mam nadzieję, że coś Cię zainspiruje 🙂

  4. Sporo ciekawych treści faktycznie w internecie nie tylko są śmieci ale i wartościowe rzeczy. Zaintrygował mnie ten tekst z różowym kolorem – faktycznie nawet nie myślałam o tym ale zaczął on być w pewnym momencie symbolem sztuczności i tandety…jak szybko my ludzie uwielbiamy dodawać metki do czegoś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *