A jednak zjadłeś za dużo w Święta? Wyćwicz to!

przejedzenie

Poprzedni tekst zaczęłam pytaniem, jaki sens mają święta, jeśli człowiek nie da rady się ruszyć. Tej przyświeca ta sama myśl. Co robić, gdy już jest za późno na zapobieganie? Jak się pozbyć tej przebrzydłej ciąży spożywczej? Poniżej znajdziecie kilka propozycji. 🙂

Możliwe, że w święta zdarzy się Wam zjeść zbyt dużo – a taki grzeszek w święta dotyka większość ludzi – i wtedy jakoś trzeba się ratować, żeby znów się dobrze czuć. Do sposobów i „lekarstw” żywnościowych odsyłam Was tutaj. Dzisiaj chcę Wam zaproponować kilka zestawów ćwiczeń, które pobudzą Wasz metabolizm do działania. Oczywiście, podsuwam Wam tylko te, które sama wypróbowałam.

Pierwsza propozycja jest dla tych bardziej zmęczonych, najedzonych, takich, którzy nie czują się zbyt dobrze albo nie mają jeszcze siły na szaleństwa. Będzie to joga od Yoga with Adriene. Jest to sekwencja dla mnie idealna. Pomagała mi zawsze, nawet przy zatruciach pokarmowych – oczywiście, gdy już dałam radę się ruszyć. Joga w ogóle jest dobrodziejstwem dla układu trawiennego przez to, że podczas układania ciała w odpowiednich asanach masuje się organy wewnętrzne.

Kolejna opcja to także zestaw asan, tym razem dla osób, którym naprawdę nie chce się ruszać i naprawdę czują się, no cóż, wzdęci. 😉 Po ćwiczeniu robi się baaardzo miło.

Z kolei ten zestaw jest już bardziej ożywczy i trudniejszy. Polecam, gdy trochę napakowaliście swój brzuszek, ale chcecie wrócić do życia. Propozycja ta nadaje się wspaniale na okres bezpośrednio po świętach.

Czas na odrobinę wariactwa – pilates z moją ulubioną jutubową trenerką. Znajdziecie tu po prostu zestaw ćwiczeń na brzuch, czyli, po prostu porządnie wymasujecie układ pokarmowy i wzmocnicie mięśnie. 😉 Nadal bez wielkich szaleństw, choć już coraz trudniej.

Na koniec zostawiłam największe wyzwanie. Cardio! Wyobrażacie, sobie skakanie, kiedy jesteście przejedzeni? Nie? Spróbujcie. Może nie dacie rady całego. Może zrobicie tylko trochę. Ale warto. Pobudza akcję serca, więc i organizm do spalania kalorii. Ten wysiłek jest wart zachodu! Tylko dajcie sobie godzinkę odpoczynku po jedzeniu, zanim rozpoczniecie taki trening.

Nie musicie mnie słuchać, jak pisałam na początku, to są propozycje, które są dobre dla mnie. Równie dobrze możecie wejść na YouTube, wpisać tam np. „yoga for digestion” lub „training for digestion” (itd.) i próbować znaleźć coś, co będzie Wam odpowiadać. Życzę Wam dużo ruchu na święta! Mam nadzieję, że nie utonę w wirze przygotowań i dam radę coś tu jeszcze dla Was napisać w okresie świątecznym! 🙂

Tymczasem życzę Wam zdrowych, smacznych, pełnych rodzinnej, ciepłej atmosfery i zapachu piernika Świąt, a także odpoczynku od codziennych zawirowań (także aktywnego!). Obyście wrócili do pracy i szkoły z naładowanymi akumulatorkami. 😉 Świąteczne uściski! <3 <3 <3

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. 9 sprawdzonych sposobów, jak nie umrzeć z przejedzenia w święta
  2. Przedświąteczne przygotowania last-minute!
  3. Jak przetrwać Święta Bożego Narodzenia?
  4. Jak efektywnie zaplanować kolejny rok + kilka poświątecznych przemyśleń
  5. Dlaczego ćwiczę jogę? + video dla początkujących