Przedświąteczne przygotowania last-minute!

swiateczne przygotowania

Jak pisałam Wam poprzednim razem, moje Święta, jak co roku, są trochę last-minute. Jest to spowodowane tym, że przyjeżdżam do dziadków na trzy dni przed wigilią – i to późnym popołudniem. A trzeba przecież wysprzątać dom, zrobić zakupy, przygotować ciasta…

W związku z tym skróconym czasem na przygotowania, żeby nie wpaść w panikę, co roku przygotowuję sobie mini-terminarz przedświątecznych przygotowań. Tworzę go bardzo prosto – na jednej kartce zapisuję wszystko, co wiem, że muszę zrobić, a na innej (możecie także w notesie/kalendarzu) rozpisuję to na poszczególne dni z uwzględnieniem kolejności, w jakiej będę poszczególne czynności wykonywać. Oczywiście, trzeba uwzględnić jakieś drobne wahania, bo być może się okaże, że np. na zakupy trzeba będzie pójść wcześniej, a niektórych rzeczy nie zdążycie/ nie dacie rady zrobić w dniu, w którym je sobie zaplanowaliście. Zachowajcie spokój – zdążycie następnego dnia. 🙂

Na początek taka mała praktyczna rada. Zdecydujcie, czy warto coś posprzątać, jeśli macie na to niedużo czasu i jaką chcecie obrać kolejność. Wypiszcie sobie najpierw co chcielibyście zrobić. Nie zastanawiajcie się od razu, co zdążycie zrobić, tylko zróbcie sobie „burzę mózgu”. 😉 Następnie podkreślcie rzeczy niezbędne do wykonania i wykreślcie te, które możecie sobie odpuścić. A teraz rozłóżcie je sobie w czasie. Najważniejsze, moim zdaniem, jest pamiętanie o tym, by „iść” od góry do dołu – żeby nie zakurzyć tego, co już wyczyściliście – niezależnie od tego, czy sprzątacie naraz całe pokoje, czy rozdzielacie sobie to na mniejsze czynności i sprzątacie od sufitu do podłogi. Oczywiście ozdoby zostawiamy na koniec – chyba, że robicie stroiki z „żywych” gałązek i podczas tego nabrudzicie. Z oczywistych względów lepiej zrobić to przed odkurzaniem, zamiataniem itd.

Tym razem moja lista wygląda w ten sposób (w kolejności wykonywania):

21.12 (po 18):

  • kupić czekoladę i powidła
  • przełożyć piernik staropolski
  • przetrzeć z kurzu i pajęczyn sufity, ściany, obrazy i okna na górze
  • umyć parapety na górze
  • posprzątać od góry do dołu łazienkę na górze

22.12

świąteczne przygotowania

  • wyjąć z lodówki składniki do makowca
  • przetrzeć z kurzu i pajęczyn sufity, żyrandole (w razie potrzeby też na mokro), ściany, obrazy, kinkiety i okna na dole
  • umyć parapety na dole
  • zrobić zakupy do słodkości
  • upiec makowiec
  • uporządkować przedpokoje
  • powiesić lampki w oknach
  • umyć lustra, przykleić świąteczne „naklejki”
  • przetrzeć z kurzu szafki w pokojach
  • posprzątać łazienkę na dole

23.12.

świąteczne przygotowania

  • wyjąć z lodówki składniki do sernika
  • zrobić stroiki
  • ubrać choinkę
  • odkurzyć
  • przekroić piernik, zrobić polewę czekoladową
  • pozostałe zakupy
  • upiec sernik
  • zamieść i umyć podłogi (poza kuchnią, tam tylko zamieść, żeby się nie nosiło)
  • posprzątać klatkę schodową od góry do dołu
  • zalać pszenicę na kutię

24.12.

  • zrobić pomarańczowe lampiony
  • zrobić kutię
  • pomóc w kuchni z pierogami, rybami, barszczem i innymi potrawami
  • umyć podłogę w kuchni
  • wystroić się trochę 😉

25.12.

  • upiec rano ciasto czekoladowo-pomarańczowe (lubię mieć je świeże ;))

Takie są moje plany, być może Wy macie inne, może chcecie je rozszerzyć na kilka dni. W każdym razie ja jestem pewna, że z taką listą nie zgubię się w natłoku przygotowań, ani też się specjalnie nie przemęczę. Najlepiej puśćcie sobie też do sprzątania i innych przygotowań jakąś świąteczną playlistę.

Jeśli macie trochę więcej czasu niż ja, możecie swoją listę dowolnie rozszerzyć, np. umyć wnętrza szafek, uprać firanki, uzupełnić zapasy przypraw (goździki, cynamon, imbir, pieprz, gałka muszkatołowa, majeranek, pieprz, wanilia itd.) oraz innych potrzebnych w kuchni (worki na śmieci, ręczniki papierowe, papier do pieczenia, płyn do mycia naczyń), albo gdzie indziej przedmiotów (baterie, środki do sprzątania, świąteczne serwetki, sianko ;)). Sprawdźcie też stan obrusów i sztućców – może będzie trzeba je wyczyścić lub kupić nowe. Zaopatrzcie się po prostu wcześniej, żeby potem co chwila nie biegać do sklepu, kiedy nie ma na to czasu. Możecie też naostrzyć noże, by były już przygotowane na karpia. 😉

świąteczne przygotowania

Powyższe zdjęcie przedstawia domową przyprawę do piernika. Wystarczy połączyć przyprawy korzenne w odpowiednich proporcjach i uzyskacie dużo lepszą przyprawę niż ta ze sklepu.

  • łyżka cynamonu
  • 1/2 łyżki imbiru
  • 1/3 łyżki goździków (mielone trudno dostać, ja swoje znalazłam w Marks&Spencer)
  • 1/3 łyżki kardamonu
  • nie więcej niż 1/5-1/4 łyżki pieprzu

Dokładacie w tych proporcjach do pojemniczka, aż uzyskacie pożądaną ilość. 🙂 Najlepsze do domowego piernika!

Co jeszcze warto zrobić? Wprowadzić do domu świąteczny zapach! Zwłaszcza, jeśli nie pieczecie własnych ciast. Ale jeśli pieczecie, to też nie zaszkodzi. 😉 Kilka dni temu zamieściłam na facebook’u pomysł na piękne, świąteczne lampiony. Jestem pewna, że pachną nieziemsko i planuję takie zrobić w tym roku. Wspaniałe jest to, że nic się nie marnuje, bo pomarańczę zjadamy, a wykorzystujemy tylko skórkę. Możecie też zrobić świąteczne potpourri używając lasek cynamonu, gwiazdek anyżu, goździków i czego tylko chcecie. Z kolei, żeby pozbyć się nieprzyjemnych zapachów warto ukryć w różnych miejscach domu miseczki/małe słoiczki z sodą, herbatą z torebki i kilkoma kroplami olejku zapachowego. Ja takich używam głównie jako odświeżaczy do szaf i szafek.

DSC00379

Pozostaje mi tylko życzyć Wam owocnych działań! I piszcie – może coś przeoczyłam, może uważacie, że coś jeszcze trzeba niezbędnie zrobić przed świętami. Czekam z niecierpliwością. 🙂

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. Jak przetrwać Święta Bożego Narodzenia?
  2. 9 sprawdzonych sposobów, jak nie umrzeć z przejedzenia w święta
  3. A jednak zjadłeś za dużo w Święta? Wyćwicz to!
  4. Jak efektywnie zaplanować kolejny rok + kilka poświątecznych przemyśleń